Piłkarska wojna przy linii: sędziowie kontra trenerzy

Tomasz Kuczyński
Trenerzy swoim zachowaniem chcą coś ugrać dla drużyny - przyznaje Adam Nawałka (z prawej)
Trenerzy swoim zachowaniem chcą coś ugrać dla drużyny - przyznaje Adam Nawałka (z prawej) Fot. Lucyna Nenow
Trener Wisły Kraków Maciej Skorża za krytykowanie sędziego został zdyskwalifikowany na dwa mecze. Podobna kara spotkała wcześniej opiekuna Lecha Poznań Jacka Zielińskiego. Szkoleniowiec Piasta Gliwice Marcin Brosz już w sześciu meczach w tym sezonie był za karę na trybunach.

Czy mamy do czynienia z regularną wojenką między trenerami a sędziami?

Osobą "pierwszego kontaktu" ze szkoleniowcami, a jednocześnie ważnym pomocnikiem arbitra głównego jest sędzia techniczny. To już nie tylko facet od przeprowadzania zmian czy sprawdzania strojów piłkarzy. To on bierze "na klatę" wszystkie pretensje ze strony ławek rezerwowych. W przypadku kontuzji sędziego głównego, techniczny musi poprowadzić zawody. Bywa też bardzo irytujący, gdy ciągle zwraca uwagę trenerom, choć ci nie przekraczają swego sektora.

- Ale trenerzy swoim zbyt ekspresyjnym zachowaniem mają chociażby wpływ na nastroje na trybunach - mówi sędzia ekstraklasy z naszego regionu, który woli zachować anonimowość. - Zadaniem sędziego technicznego jest dopilnowanie porządku w strefie ławek rezerwowych, łagodzenie emocji. Faktycznie, techniczny jest swego rodzaju zderzakiem, buforem i przyznam, że momentami nie jest nam łatwo. Owszem, padają czasami niecenzuralne słowa, jednak na przestrzeni lat oceniam, że dawniej bywało znacznie gorzej. Jednak i dziś jest grupa trenerów, co do których już przed meczem można być pewnym trudnej przeprawy.

W czasie meczu Górnika Zabrze z Jagiellonią, sędzia techniczny miał wiele roboty, "walcząc" z Adamem Nawałką i Michałem Probierzem.

- Biję się w pierś, bo było za dużo słów w tym spotkaniu - mówi prowadzący zabrzan Nawałka. - Wymagam od piłkarzy odpowiedniego zachowania wobec sędziów, dlatego siebie muszę jeszcze ostrzej oceniać. Zdaję sobie sprawę, jak trudna jest rola technicznego, to on ma z nami najczęściej do czynienia i to w momentach największych emocji. Sędziowie muszą brać pod uwagę, że szkoleniowcy różnie się zachowują. Jeden "śpi" na ławce, inny jest bardzo aktywny. Przepisy bardziej powinny pomagać tym aktywnym.

Techniczny anulował bramkę strzeloną przez Piasta

Wiosną 2010 r. w meczu Piasta z Polonią Bytom doszło do zaskakującej sytuacji. Za sprawą sędziego technicznego anulowano bramkę dla gliwiczan.

Piłkę wybijał bramkarz Polonii, Wojciech Skaba. Trafił jednak w Mariusza Zganiacza i futbolówka powędrowała pod nogi Kamila Wilczka, który skierował ją do siatki. Sędzia główny nie widział dokładnie tej sytuacji, ale uznał gola. Pod wpływem protestów bytomian, skonsultował się z technicznym, aby po dwóch minutach anulować bramkę! Wściekły był wtedy trener Piasta Ryszard Wieczorek, który przyznał, że "sędzia swoje usłyszał".

- Może powinni zamienić się rolami, skoro techniczny lepiej widzi - pytał trener.

Zganiacz przeszkodził bramkarzowi, stąd anulowany gol.

Iga Świątek- szaleństwo i wielkie wyróżnienie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie