Z chaosu wyłonił się ... chaos. Sprawa kąpieliska w Bytomiu

Katarzyna Nylec
arch. NM
Mieszkańcom nie jest dane wykąpać się na własnej miejskiej pływalni. Wiadomo już, że do końca lutego na zakończenie remontu nie ma co liczyć

Majowe ulewy, kradzież zabytkowych poręczy, trudności ze zdobyciem klinkieru, za duże świetliki niezgodne z wymaganiami przepisów przeciwpożarowych. Lista przeszkód, które sprawiły, że remont basenu przy ul. Parkowej przeciąga się w nieskończoność jest naprawdę imponująca. Bytomianie nieprędko założą stroje kąpielowe i czepki, by zrelaksować się na miejskiej pływalni. Narazie pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość albo ... skorzystać z oferty AquaParku w oddalonych o kilkanaście kilometrów Tarnowskich Górach.
To już pewne, że termin zakończenia ostatniego, trzeciego etapu modernizacji basenu przypadający na 21 lutego nie zostanie dochowany.
Wciąż nie zamontowano misy basenowej. W kolejce czeka wymiana instalacji elektrycznej, wodno-kanalizacyjnej, gazowej oraz CO, remont szatni i natrysków. - Wszystkie prace prowadzone na terenie pływalni są uzgadniane z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków - podkreśla Katarzyna Krzemińska-Kruczek, rzeczniczka urzędu miejskiego w Bytomiu.

Kiedy należy się spodziewać finału i wielkiego otwarcia - ta kwestia pozostanie wciąż zagadką. Dlaczego? - Umowy na pozostałe do wykonania prace jeszcze nie zostały podpisane, nie można określić terminu ich zakończenia - mówi rzeczniczka prasowa.
Wykonawca remontu pływalni przyznaje, że na poślizg w pracach nie mają adnego wpływu. - Do chwili obecnej nie otrzymaliśmy kompletnej, uzgodnionej dokumentacji, a to nie pozwala zakończyć nam etapu związanego z robotami budowlanymi, tak by przygotować teren budowy pod montaż instalacji poziomowania misy basenu - wyjaśnia Ilona Szczęsny, dyrektor ds. organizacyjno-prawnych firmy Trrol, wykonawca remontu.
Firma interweniowała u inwestora (czyli miasta - przyp.red.) już w listopadzie i w grudniu. - Do tej pory oczekujemy na podjęcie przez niego pilnych decyzji dotyczących dokumentacji i przyjętych rozwiązań - dodaje dyrektor Szczęsny.
Na przeszkodzie do sfinalizowania przedsięwzięcia zdaniem wykonawcy stoją sprawy formalno-prawne. Specjaliści pracujący nad przebiegiem remontu mają związane ręce, a ograniczenie ich kompetencji nie pozwala na podejmowanie decyzji bez konsultacji z inwestorem.

Polskie fabryki Volkswagena w całości zasilane eko-energią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie