Park im. Kachla w Bytomiu czeka solidna rewitalizacja. A inne?

Katarzyna Nylec
Ryszardowi Krawczykowi doskwiera jedynie brak koszy na śmieci na skwerach miejskich Katarzyna Nylec
Wiosna to czas, gdy przyroda budzi się do życia z zimowego snu. Sprawdzamy nasze miejskie parki i pytamy, jakiego kształtu nabiorą zielone obszary miasta w tym sezonie.

Już kilka kresek na termometrze powyżej zera i pierwsze promienie słoneczne. Takie połączenie kusi nas, by wreszcie wybudzić duszę z zimowego marazmu i zaczerpnąć świeżego powietrza. Gdzie? Sprawdziliśmy zielone płuca naszego miasta, czyli miejsca, w którym choć przez kilka minut można rozkoszować się wiosną z dala od odgłosów mknących głównymi ulicami ciężarówek.

Pan Ryszard Krawczyk na codzienne spacerem ze swoim psem Aronem wybiera Parku Miejskim im. Franciszka Kachla. Tutaj jego pupil może biegać do woli, bo to nasz największy bytomski park. - Nie narzekam na brak skwerów czy terenów zielonych w mieście. Widać, że jest czysto i schludnie. Przydałoby się jedynie nieco więcej koszy na śmieci. Czasem trzeba przemierzać kilkaset metrów, nim znajdziemy choć jeden kubeł - uważa pan Ryszard.

Zapowiada się na to, że obszerne "płuca" Bytomia wezmą drugi oddech. W parku im. Kachla urzędnicy planują w tym roku nasadzić 80 drzew, 9 tys. 200 krzewów (wliczając w to żywopłoty), obsadzenie 200 metrów kwadratowych roślinami okrywowymi. Na miano parków z prawdziwego zdarzenia zasługują z pewnością te, gdzie na chwilę relaksu można liczyć w otoczeniu oczek wodnych lub innych zbiorników.

Jeśli uda się pozyskać pieniądze z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Urzędu Marszałkowskiego, czeka nas przebudowa stawu północnego w Parku Miejskim. By rozpocząć inwestycję konieczne jest jednak przygotowanie między innymi ekspertyzy faunistycznej stawu. Na zadania związane z rewitalizacją naszych parków zagwarantowano na ten rok w budżecie 443 tys. 483 zł. Dzięki kasie z WFOŚiGW w wysokości 150 tys. 57 zł uda się zrewaloryzować Park im. Kachla.

W czasie wiosennych spacerów jest czym oko nacieszyć, bo na terenie Bytomia posadzono do tej pory 60 tysięcy sztuk kwiatów cebulowych (w tym: szafirki, krokusy, narcyzy i tulipany). Uważni wypatrzą w całej tej plejadzie ciekawe odmiany kwiatów takie jak: "White Dream", "Passionale", a przede wszystkim: "Queen of Night". Pod tą enigmatyczną nazwą kryje się czarny tulipan.

Zeszły rok należał do pracowitych pod względem przebudowy obszarów zielonych. Nowe oblicze zyskały te przy Placu Sikorskiego (wydano 251 tys. 475 zł), Placu Targalskiego (44 tys. 431 zł), Skwer Modrzewskiego - zakup i montaż elementów małej architektury pochłonął kwotę w wysokości 32 tys. 452 zł. Ogrodnicze przeróbki dotyczyły także Placu Sobieskiego oraz Rodła.

Wraz z nadejściem wiosny przewidziano dostawę kwiatów jednorocznych na kwotę: 45 tys. złotych, dostawę krzewów i bylin na dosadzenia istniejących rabat i na stworzenie nowych. Miasto wyda na ten cel 42 tys. 650 zł.

Podpisano również umowę na wykonanie i montaż niskich ogrodzeń rabatowych na terenie Bytomia na kwotę 28 tys. 724 złotych. - Ogrodzenia są zamontowane na ul. Wrocławskiej, rabata przy szalecie w Parku i przy przystanku tramwajowym, a także na skwerze: Strzelców, Woźniaka, Piłsudskiego. Będą zamontowane na Placu Targalskiego oraz naprzeciw Banku Śląskiego przy ulicy Strzelców Bytomskich - wyjaśnia Katarzyna Krzemińska-Kruczek, rzeczniczka prasowa Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

Ziemia polskich rolników warta miliony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie