Na spacer Bankową

Bartłomiej Wnuk
Bartłomiej Wnuk
W kamienicach przy ul. Dworcowej powstają kolejne banki i inne instytucje finansowe. Czy ulica powinna zostać przemianowana na "Bankową"?

W kamienicach przy ul. Dworcowej swoje siedziby otwierają kolejne instytucje finansowe. W sumie od budynku dworca aż do bytomskiego Świetlika, czyli wzdłuż całej najbardziej reprezentacyjnej ulicy Bytomia, można się doliczyć aż 23 przedstawicielstw banków, spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych i kantorów, które powstały w miejscach, które dawniej zajmowały m.in. elegancki sklep i księgarnia.

Dzieje się tak nie tylko w Bytomiu. Średnio każdego dnia w Polsce powstają trzy nowe placówki bankowe. Rzeczywistość rodzi więc pytanie, które w swej absurdalności jest całkiem logiczne: skoro na Dworcowej powstają kolejne banki, to czy nie warto byłoby przemianować nazwę ulicy na "Bankową"? Zwłaszcza że w Bytomiu nie obdarowaną tą nazwą żadnej z istniejących ulic, a bankowe na dzisiejszej Dworcowej jest również to, że nie zasmakuje się na niej nocnego życia - ulica zamiera wraz z zamknięciem banków i sklepów.

- Urząd Miejski nie planuje ani nazwowej, ani żadnej innej rewolucji na ul. Dworcowej, która jest i będzie głównym deptakiem miejskim o charakterze usługowym - zapewnia Katarzyna Krzemińska-Kruczek, rzeczniczka bytomskiego ratusza, która zwraca uwagę na to, że ostatnio Dworcowa nam wypiękniała. Stało się to m.in. za sprawą remontu fasady kamienicy przy Dworcowej 5, na której parterze swoją siedzibę ma... jeden ze SKOK-ów.

Mieszkańcy kamienicy narzekają jednak, że remont okazał się być swoistym makijażem. - Zakład Budynków Miejskich, do którego należy kamienica, zapomniał o modernizacji nie malowanej od 30 lat klatki schodowej - skarżą się chórem lokatorzy. Adam Wajda, rzecznik ZBM-u przypomina mieszkańcom, że w polu zainteresowania robotników była nie tylko elewacja, ale również dach kamienicy, który został kompleksowo wyremontowany.

I choć głowy lokatorów oraz sufity i ściany ich mieszkań pozostaną suche, to dla mieszkańców śródmieścia dobrych wieści nie ma prof. Jacek Wódz, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego.

- Prawda jest taka, że prędzej czy później centra dużych miast wyludnią się. Miejsce mieszkańców ze ścisłego centrum zajmą instytucje świadczące usługi dla mieszkańców całego miasta - mówi prof. Wódz, który nawiązuje do socjologicznej teorii stref koncentrycznych, mówiącej o tym, że struktura miasta składa się z szeregu następujących po sobie kręgów, otaczających rdzeń układu, którym jest niezamieszkane centrum handlowo-usługowe.

To, że Dworcowa zmienia się w Bankową, jest znakiem czasów. To, że zmienia się w ogóle, jest regułą. Dzisiaj, już tylko nieliczni bytomianie pamiętają, że 80 lat temu środkiem Dworcowej, czyli ówczesnej Bahnhofstrasse, jeździł tramwaj wąskotorowy. Latarnie, które biegną środkiem deptaka, pojawiły się dopiero w połowie lat 90. ubiegłego wieku. Bytomski Świetlik stanął na Dworcowej w jeszcze bliższej przeszłości - we wrześniu 2004 roku.

Niektóre rzeczy pozostają jednak niezmienne. Pod numerem 4 80 lat temu były banki i dziś też swoją siedzibę ma tam jeden z banków. Po przeciwnej stronie ulicy, pod "siódemką", jest dziś Dom Pomocy Społecznej dla Dorosłych. Okazuje się, że od początku budynek ten był siedzibą organizacji i instytucji niosących pomoc.

OFE zlikwidowane. Masz 5 miesięcy na decyzję

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie