Uice Łagiewnicka i Świętochłowicka w końcu otwarte, ale...

MSZ
Zakończył się przeciągający się niemiłosiernie remont ulic Łagiewnickiej i Świętochłowickiej, łączących centrum Bytomia z Łagiew-nikami. Z ulgą odetchnęli kierowcy, mieszkańcy i przedsiębiorcy z Łagiewnik, którym prace remontowe szczególnie dały w kość.

- Ulicę Świętochłowicką zamknięto niedługo po otwarciu naszego salonu - przyznają pracownicy sklepu z systemami grzewczymi i sanitarnymi przy Świętochłowickiej. - Spowodowało to znaczący spadek liczby klientów i ograniczenie sprzedaży. Gdyby nie pozostałe siedziby, w centrum Bytomia i w Tarnowskich Górach, oraz stali klienci, byłoby na prawdę ciężko. Dopiero teraz widać niewielki wzrost sprzedaży, ale żeby odrobić straty, trzeba będzie sporo czasu - dodają.

Znaczący spadek obrotów odnotowała także leżąca w pobliżu Żabka. Na spadek liczby klientów narzekają także w salonie fryzjerskim na rogu Świętochłowickiej i Aptecznej. - Klienci narzekali na utrudniony dojazd. Nikomu nie chciało się błądzić objazdami. Spadek dochodów był tak duży, że nie obyło się bez zwolnień - przyznaje jedna z fryzjerek. - Teraz obroty wzrastają, ale w tym roku nie ma raczej szans na ponowne zatrudnienie większej liczby pracowników - dodaje.
Mieszkańcy chwalą wykonanie samej drogi, znajdują jednak inne mankamenty.

- Droga wygląda teraz bardzo dobrze. Jednak w fatalnym stanie pozostawiono podwórka, po których jeździły ciężarówki pracujące przy budowie. Szkoda także, że zniknął tramwaj, który łączył Łagiewniki z Bytomiem i Katowicami. Mankamentem jest także to, że chodniki są często tylko po jednej stronie, a wcześniej były po obu. Ogólnie sam remont drogi można ocenić dobrze, ale wykończenie pozostawia wiele do życzenia - uważa Piotr Smaczny, mieszkający w jednej z kamienic przy Świętochłowickiej.

Na mankamenty inwestycji, która kosztowała miasto ponad 36 milionów złotych (część z tych pieniędzy odzyskało dzięki unijnej dotacji), zwraca uwagę także opozycja.

- Potwierdziło się moje przekonanie, że bardzo kosztowny remont tej drogi nie będzie efektywny. Poza wizualną rewolucją i zdecydowaną poprawą nawierzchni, funkcjonalnie niewiele się zmieniło. Kierowcy już teraz skarżą się, że właściwie nie ma miejsca, a więc możliwości wyprzedzania - mówi radny z Suchej Góry, Henryk Bonk. - Na Łagiewnickiej i Święto-chłowickiej nie było problemów przeciążenia ruchem drogowym. Nie było korków, które destabilizują ruch i podnoszą ciśnienie kierowcom na wielu innych ulicach Bytomia. Te pieniądze były o wiele bardziej potrzebne gdzie indziej. W mojej dzielnicy niewątpliwie jest to ul. Strzelców Bytomskich. Mieszkańcy pozostałych dzielnic wskażą na pewno inne ważne miejsca - dodaje.

Z otwarcia remontowanych ulic cieszą się natomiast kierowcy, których męczyły już objazdy do Łagiewnik. Omijajać remontowane drogi musieli przez niemal rok, choć początkowo zakładano, że prace potrwają około czterech miesięcy. Drogowcy wielokrotnie natrafiali jednak na nieplanowane utrudnienia, które oddalały termin oddania do użytku. Ostatecznie roboty zakończone zostały 30 lipca, a do 14 sierpnia trwał ich odbiór przez Miejski Zarząd Dróg i Mostów oraz Miejski Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Drogi zostały oddane do użytku w nocy z soboty na niedzielę.

Polskie fabryki Volkswagena w całości zasilane eko-energią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie