Bytomski szpital szczepi na COVID-19 chorych psychicznie. Boją się chipów, trucizny, spisku i bezpłodności

OPRAC.: red.

Wideo

Pacjenci z chorobami psychicznymi mogą mieć problemy z samodzielnym dostaniem się do punktów szczepień przeciw COVID-19. Nie w Bytomiu. Oddział psychiatrii szpitala nr 4 w Bytomiu zaszczepił już 50 swoich pacjentów przeciw COVID-19.

Bytom: szczepią pacjentów z chorobami psychicznymi

Oddział psychiatrii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu umożliwia szczepienia przeciw COVID-19 pacjentom z chorobami psychicznymi. Udało się zaszczepić już ponad 50 pacjentów. To dla nich duże ułatwienie.

- Ponad 50 pacjentów Oddziału Psychiatrii WSS nr 4 w Bytomiu zostało zaszczepionych przeciwko COVID-19. To ważne, bo dotyczy populacji wykluczonej - podkreśla Wojciech Sołtys, szef oddziału.

Być może, gdyby nie pobyt w szpitalu, ci ludzie nigdy nie dotarliby do punktu szczepień. Akcja ta jest inicjatywą dwójki lekarek bytomskiego Oddziału Psychiatrii, Marty Bielówki i Anny Błaszkiewicz.

- Do szczepień osób z chorobami psychicznymi personel musi przygotować się w sposób szczególny. Przekonać ich do tego, żeby podejmowali decyzję o szczepieniu w sposób świadomy. Ostre stany psychiatryczne zwykle wykluczają możliwość świadomego wyrażenia woli – tłumaczy dr Wojciech Sołtys. - Słysząc o szczepieniach, chorzy często opowiadają o możliwych zmianach materiału DNA czy późniejszej bezpłodności, wprowadzaniu chipów pod skórę, spisku firm farmaceutycznych czy zawartych w szczepionkach truciznach. Nierzadko słyszymy też od naszych pacjentów, że nie ma żadnego koronawirusa, a cała pandemia jest jakimś spiskiem. Niektórzy autentycznie boją się, że po trzeciej dawce szczepionki następuje śmierć, a pierwsze dwie są do tego przygotowaniem.

Dlatego podanie szczepionki pacjentowi z chorobą psychiczną poprzedzone jest długą pracą z lekarzem psychiatrą, psychologiem. Musimy doprowadzić do tego, by pacjent był świadomy i wiedział, czym grozi niezaszczepienie się – mówi Wojciech Sołtys.

To ważne, bo jak podkreśla szef psychiatrii bytomskiej „Czwórki”, pacjentami oddziału bardzo często są osoby wykluczone społecznie, żyjący samotnie. Nie czytają prasy, nie oglądają telewizji. A jeśli nawet, nie wiedzieliby co zrobić, żeby zarejestrować się na szczepienie, ani jak dotrzeć do punktu szczepień.

- Szczepimy naszych pacjentów od czerwca - mówi Wojciech Sołtys. - Oczywiście, są też tacy, którzy nie wyrażają na to zgody i naszym obowiązkiem jest to uszanować. Nasi pacjenci, choć w dużej części są wykluczeni społecznie, mają pełnię praw obywatelskich i sami stanowią o sobie.

Przypomnimy, że Oddział Psychiatrii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu w pandemii objął osoby z chorobami psychicznymi szczególną opieką. Był pierwszym oddziałem na Śląsku z III stopniem zabezpieczenia szpitalnego, to znaczy opiekował się pacjentami wymagającymi hospitalizacji psychiatrycznej, chorymi na COVID-19. Od grudnia 2020 do maja 2021 przez oddział przewinęło się 212 zakażonych pacjentów.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie