Zasłużone zwycięstwo Ruchu

WITOLD WOLNY
Krzysztof Kmietowicz ślizgiem odebrał piłkę piłkarzowi Carbo.
Krzysztof Kmietowicz ślizgiem odebrał piłkę piłkarzowi Carbo.
W piątej kolejce III ligi piłkarskiej Ruch Radzionków podejmował u siebie Carbo Gliwice. Jako że gliwiczanie nie zdobyli jeszcze punktów w tym sezonie, miejscowych zadowalało tylko zwycięstwo.

W piątej kolejce III ligi piłkarskiej Ruch Radzionków podejmował u siebie Carbo Gliwice. Jako że gliwiczanie nie zdobyli jeszcze punktów w tym sezonie, miejscowych zadowalało tylko zwycięstwo.

Pierwszą, naprawdę groźną akcję piłkarze z Radzionkowa przeprowadzili dopiero w 19 min. Damian Galeja zagrał do Dawida Rudyka. Ten zdecydował się na strzał z 15 metrów, ale trafił wysoko nad poprzeczkę. W 24 min. błąd przy wyprowadzaniu piłki popełnił debiutujący na trzecioligowych boiskach bramkarz Carbo, Leszek Biskup. Z prezentu skorzystał Galeja. Dokładnie dograł do Marka Tokarza, a ten będąc w sytuacji sam na sam nie zmarnował okazji.

Po zdobyciu bramki Ruch nadal kontrolował przebieg gry. W końcówce pierwszej połowy przebudzili się goście. Najpierw Grzegorz Chojnowski strzałem z woleja próbował zaskoczyć Marcela Różankę, ale bramkarz Ruchu był na posterunku. Chwilę później napastnicy Carbo zbyt długo rozgrywali piłkę w polu karnym i skończyło się tylko na strachu.

Po przerwie pierwsi zaatakowali goście. Na rajd prawym skrzydłem zdecydował się Chojnowski. Idealnie zacentrował piłkę do Marka Adamczyka, a ten stojąc kilka metrów przed bramką fatalnie przestrzelił.

- Gdybyśmy wyrównali, wszystko potoczyłoby się inaczej. Gramy coraz lepiej, ciągle jednak popełniamy proste błędy - ocenił występ swoich podopiecznych Zygmunt Kajda, szkoleniowiec Carbo.

Podobnie jak w pierwszej połowie piłkarze z Radzionkowa zaczęli się stopniowo rozkręcać. Najpierw po ziemi strzelał Daniel Kołodziejski, ale minimalnie chybił. W 55 min. Kołodziejski dokładnie podał do Rudyka, a zawodnik Ruchu mimo asysty obrońcy umieścił piłkę głową w siatce. Dwubramkowa strata nie załamała jednak gości. Od tego momentu gra zaostrzyła się, a obydwa zespoły zaczęły śmielej atakować. W doliczonym czasie gry rozmiary porażki mógł zmniejszyć kapitan gliwickiej jedenastki Adam Międzik, ale silne uderzenie w róg bramki obronił Różanka.

- To było trudne spotkanie. Dziękuję moim zawodnikom za walkę. Zwycięstwo cieszy - powiedział "DZ" po meczu Jan Pietryga, trener Ruchu.


Ruch Radzionków - Carbo Gliwice 2:0 (1:0)

Bramki: 24 min. Tokarz, 55 min. Rudyk

Sędziował: Krzysztof Figarski (Warszawa). Widzów: 500

Ruch: Różanka - Banaś, Nocoń, Wloka, Kmietowicz (ż.k.), Wrześniewski, Kołodziejski (71 min. Pajączkowski), Galeja, Krzęciesa (62 min. Szyguła, ż.k.), Tokarz (88 min. Żaba), Rudyk (80 min.Sobala)

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie