Zabójstwo na raty

ANNA DZIEDZIC
Przedwczoraj Prokuratura Rejonowa w Bytomiu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 52-letniemu mężczyźnie. Jest oskarżony o śmiertelne pobicie swojej żony. Do tragedii doszło 30 kwietnia. Wtedy to właśnie Jerzy N.

Przedwczoraj Prokuratura Rejonowa w Bytomiu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 52-letniemu mężczyźnie. Jest oskarżony o śmiertelne pobicie swojej żony. Do tragedii doszło 30 kwietnia. Wtedy to właśnie Jerzy N. skopał swoją żonę do nieprzytomności.

Według ustaleń prokuratury pretekstem do awantury było kupienie alkoholu przez Bogusławę N. Dzień wcześniej mąż miał jej dać sto złotych. Za te pieniądze kobieta miała kupić jedzenie. Niestety. Bogusława N. kupiła za to alkohol. Zanim mąż wrócił do domu, kobieta była już pijana. Gdy zobaczył ją śpiącą na wersalce, wpadł w szał. Tłukł kobietę czym popadnie, kopał po głowie. W końcu jego ofiara straciła przytomność. Jerzy N. jednak nie zamierzał jej pomóc. Nieprzytomna kobieta przeleżała w mieszkaniu przez całą noc.
Awanturę i wrzaski słyszeli sąsiedzi. Z ich relacji wynika, że usiłowali nakłonić Jerzego N. do wezwania pogotowia.

Ten przekonywał ich jednak, że jego żona jest owszem nieprzytomna, ale nie na skutek pobicia, tylko upojenia alkoholowego. Pogotowie przyjechało dopiero na drugi dzień, kiedy wystraszony stanem żony mężczyzna zauważył, że nie daje znaków życia. Bogusławę N. przewieziono do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu. Jej stan był bardzo ciężki, prawie krytyczny. Mimo skomplikowanej operacji głowy jaką przeszła, zmarła po dwóch tygodniach. Powodem śmierci były ciężkie obrażenia głowy; stwierdzono krwiaka śródmózgowego i stłuczenia mózgu. Kobieta nie odzyskała w szpitalu przytomności.

Sprawca brutalnego pobicia, mąż ofiary, przyznał się do winy. Stwierdził, że żona swoim alkoholizmem sprowokowała awanturę. W toku postępowania udało się ustalić, że do podobnych zdarzeń dochodziło w tej rodzinie już wcześniej. Prokuratura postawiła 52-letniemu Jerzemu N. zarzuty śmiertelnego pobicia oraz znęcania się nad żoną.

- Grozi mu za to w sumie do dwunastu lat więzienia - mówi Władysław Czekaj, prokurator rejonowy w Bytomiu.

Majówka pijanych kierowców

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie