Z kasy parafii św. Jacka w Bytomiu zniknął milion złotych? Sprawę bada Prokuratura Okręgowa w Katowicach

Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Kościół św. Jacka w Bytomiu
Kościół św. Jacka w Bytomiu fot. Arkadiusz Gola
Udostępnij:
Prokuratura Okręgowa w Katowicach bada, czy doszło do przywłaszczenia nieco ponad miliona złotych z konta parafii św. Jacka w Bytomiu, a także czy doszło do sfałszowania dokumentów, dzięki którym parafia otrzymała 7,9 miliona złotych unijnej dotacji.

Z kasy parafii św. Jacka w Bytomiu zniknął milion złotych? Prokuratura bada sprawę

W lutym tego roku Prokuratura Okręgowa w Katowicach wszczęła postępowanie w sprawie przywłaszczonego mienia w okresie od lipca 2017 roku do czerwca 2019 roku. To właśnie w tym czasie z konta parafii św. Jacka przy ul. Matejki w Bytomiu zniknęło nieco ponad milion złotych. Oprócz tego prokuratura bada, czy podrobiono dokumenty, jakie zostały złożone w Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach, gdy parafia starała się o unijne dofinansowanie.

Chodzi o projekt adaptacji wydzielonych powierzchni kościoła św. Jacka w Bytomiu w celu wzrostu dostępności i jakości usług społecznych zapobiegających ubóstwu i wykluczeniu oraz przyczyniających się do wzrostu zatrudnienia, jak również stworzenie nowej oferty kulturalnej dla mieszkańców obszaru rewitalizacji. Parafia starała się o 7,9 milionów złotych unijnej dotacji na ten cel.

Zakres projektu obejmował prace remontowe i konserwatorskie wnętrza kościoła górnego, w tym ścian, sklepienia, stropów, posadzki, instalacji elektrycznych, montaż kraty kutej, ław oraz organów umożliwiające jego wykorzystanie do działalności społecznej i kulturalnej.

- Postępowanie zostało wszczęte po zawiadomieniu i przekazaniu dokumentów przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jest to postępowanie w sprawie - informuje prokurator Marta Zawada-Dybek, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Jak przyznaje, śledztwo toczy się w sprawie. Aktualnie nie wiadomo, kto mógł przywłaszczyć pieniądze, które zniknęły z konta parafii.

- Sprawa dotyczy przywłaszczenia pieniędzy. Sprawdzamy także, czy doszło do przedłożenia nieprawdziwych dokumentów. Jesteśmy na początku postępowania. Przesłuchujemy świadków i gromadzimy materiał dowodowy - dodaje prokurator Zwada - Dybek.

O unijne dofinansowanie starał się ówczesny proboszcz parafii św. Jacka, ks. Tadeusz Paluch, który w 2019 roku został przeniesiony do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wielowsi (powiat gliwicki). Ksiądz Paluch zarządzał parafią przez 15 lat. W lipcu 2017 roku do Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach wpłynął projekt: "Rewitalizacja społeczna poprzez kulturę kościoła Św. Jacka w Bytomiu". Projekt został zatwierdzony przez urzędników, a w 2018 roku ks. Tadeusz Paluch i Wojciech Saługa, który w tym czasie był marszałkiem województwa, podpisali umowę w tej sprawie. Kościół św. Jacka został wyremontowany, a projekt rozliczony.

- Aktualnie projekt jest zakończony i rozliczony. Zakończenie nastąpiło w 2020 roku. W lutym Prokuratura Okręgowa w Katowicach zawiadomiła instytucję zarządzającą (za zarządzanie programem regionalnym odpowiada zarząd województwa - red.) o wszczęciu śledztwa ze względu na podejrzenie m.in. podrobienia dokumentów - mówi Sławomir Gruszka, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach.

W marcu i w maju tego roku Komenda Miejska Policji w Bytomiu, a konkretnie jej wydział do walki z przestępczością gospodarczą, na wniosek Prokuratury Okręgowej w Katowicach wystąpił do Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach o przekazanie oryginałów dokumentacji projektu ze względu na podejrzenia, że mogło dojść do fałszerstwa. Dokumenty zostały w całości przekazane policji w Bytomiu.

- Jeżeli postępowanie zakończy się prawomocnym wyrokiem, który będzie wskazywał również na nieprawidłowości w aplikowaniu lub realizacji projektu, to Instytucja Zarządzająca Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego podejmie czynności zmierzające do odzyskania nieprawidłowo wypłaconych środków - tłumaczy Sławomir Gruszka.

O wszczęciu przez śledczych postępowania Kuria Diecezjalna w Gliwicach dowiedziała się od ks. Krzysztofa Karkoszki, który w 2019 roku został proboszczem parafii św. Jacka w Bytomiu.

- Po otrzymaniu zawiadomienia z prokuratury w Kurii Diecezjalnej w Gliwicach odbyła się rozmowa wyjaśniająca z ks. Paluchem jako bezpośrednio zainteresowanym. Na obecnym etapie czekamy na wyniki prokuratorskiego postępowania, przy czym podkreślam, że postępowanie to jest w fazie „in rem” - mówi ks. Krystian Piechaczek, rzecznik prasowy Kurii Diecezjalnej w Gliwicach.

Jak dodaje rzecznik kurii, odwołanie ks. Tadeusza Palucha z funkcji proboszcza parafii św. Jacka w Bytomiu w roku 2019 odbyło się zgodnie z przepisami Kodeksu Prawa Kanonicznego. Wpływ miały na to m.in. jego relacje z niektórymi współpracownikami, jak również jego decyzja o przekazaniu kościoła św. Jacka na czas remontu pod zarząd świeckiej fundacji.

Wielokrotnie próbowaliśmy skontaktować się z ks. Tadeuszem Paluchem, niestety pozostawał nieuchwytny - podobnie jak ks. Karkoszka, obecny proboszcz parafii św. Jacka w Bytomiu.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie