Wielki brat patrzy

Bartłomiej Wnuk
Adam Jakubiak/ kmp w bytomiu
Trwa modernizacja systemu monitoringu miejskiego. Liczba kamer na ulicach Bytomia zwiększy się ponad dwukrotnie

Komenda Miejska Policji, siedziba Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów i Szkoła Policji w Katowicach - to miejsca, z których podglądane jest codzienne życie bytomian. Wśród nich powinien też się znaleźć gabinet Piotra Koja, ale prezydent, choć teoretycznie mógłby na przykład zaplanować drogę z pracy do domu tak, aby ominąć korki, zapewnia, że z monitoringu nie korzysta.

Obraz z kamer, które obecnie są wymieniane na cyfrowe śledzony jest za to 24 godziny na dobę w centrum monitorowania miasta w KMP. - Obsługa monitoringu odbywa się na trzy zmiany. Podczas dwóch pierwszych obsługą zajmuje się trzech stażystów i jeden strażnik miejski. Podczas nocnej zmiany wartę przejmuje policja - informuje Bartłomiej Nowakowski, rzecznik straży miejskiej. Obraz jest nagrywany na dyski twarde, na których jest przechowywany minimum 27 dni.

Strażnicy, stażyści i policjanci muszą śledzić obraz z 33 kamer jednocześnie. To niezwykle trudne zajęcie dla czterech osób, dlatego już teraz podinsp. Tomasz Olesiński, zastępca komendanta miejskiego policji w Bytomiu zwraca uwagę, że po rozbudowaniu monitoringu do ponad 70 kamer, czterech pracowników nie poradzi sobie z ich obsługą.

- Już teraz nagrania wykorzystujemy głównie w celach dowodowych - mówi Olesiński. Na razie nie ma się czym martwić, bo nie wiadomo, kiedy ulice Bytomia śledzić będzie 70 kamer.

- Unikatowy jest model współpracy, który przyjęliśmy, ponieważ potraktowaliśmy monitoring miejski jako usługę telekomunikacyjną - wyjaśnia Zbigniew Szkaradnik, prezes 3S Śląskich Sieci Światłowodowych, firmy, która wygrała przetarg na eksploatację i modernizację systemu.

Ile rocznie kosztuje miasto monitoring? Zeszłoroczny rachunek wystawiony przez firmę 3S opiewał na 120 tys. zł. W tym roku miasto będzie musiało zapłacić niecałe 200 tys. zł. Do tego trzeba będzie doliczyć koszty zatrudnienia dodatkowych pracowników. Bez nich, monitoring będzie jak samochód bez kierowcy.

Czy rozbudowa monitoringu ma sens? Skomentuj na

bytom.naszemiasto.pl

Polskie fabryki Volkswagena w całości zasilane eko-energią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie