W Bytomiu-Stroszku nie było chętnych na domy

Katarzyna Nylec
Budynki miały wyrosnąć w rejonie ulic Hlonda i Leszczyka w Bytomiu-Stroszku.
Budynki miały wyrosnąć w rejonie ulic Hlonda i Leszczyka w Bytomiu-Stroszku. fot.materiały spółdzielni Nasz Dom w Bytomiu
Dzielnica jest doskonale skomunikowana z sąsiednimi miastami i blisko węzła budowanej A1. Nawet to nie stanowi jednak skutecznego wabika dla potencjalnych nabywców.

Spółdzielnia "Nasz Dom", która w Bytomiu-Stroszku chciała wybudować osiedle domków jednorodzinnych, zrezygnowała z inwestycji. Powód? Przez dwa lata nie znaleźli się chętni na domy. I nic nie wskazuje na to, by w najbliższej przyszłości ofertę ponowiono. Sprzedaż miała dotyczyć domów jednorodzinnych o powierzchni ok. 100 metrów kwadratowych. Budynki miały wyrosnąć na osiedlu Ziętka w rejonie ulic Hlonda i Leszczyka. Wstępny koszt miał się wahać między 320 a 375 tys. złotych, czyli niewiele więcej niż w przypadku mieszkań w okolicznych blokach (100-metrowe mieszkanie kosztuje tu od 270 do 370 tys. zł)!

W ostatnich dwóch latach na terenie miasta nie powstało żadne duże osiedle domków jednorodzinnych. Tymczasem w sąsiednich Tarnowskich Górach czy Świerklańcu takie osiedla rosną jak grzyby po deszczu. Złośliwi mówią, że ta zła passa to... ciąg dalszy klątwy, jaką na miasto rzucił biskup krakowski w 1369 roku! Sceptycy - że Bytom wciąż jawi się jako miasto nędzy, brudu i biedy. - Dzielnica zalicza się do jednych z najbezpieczniejszych rejonów miasta - ocenia jednak asp. sztab. Adam Jakubiak z bytomskiej policji.

Co ciekawe. Zła passa trwa w przypadków domków, a mieszkania w blokach sprzedają się na pniu, więc trudno zrzucać winę np. na załamanie rynku sprzed dwóch lat. - Popyt na mieszkania w Stroszku jest znacznie większy, niż podaż. Ludzie szukają spokojnej okolicy. To kryterium spełnia ta dzielnica - komentuje pracownik biura nieruchomości Joma z Bytomia. - Czym bliżej Tarnowskich Gór - tym lepiej, a ceny w tej okolicy utrzymują się na podobnym poziomie jak w śródmieściu. Wciąż są niemal najniższe w regionie - zaznacza.

Powodów braku zainteresowanych kupnem domu biura nieruchomości upatrują na innym polu. - Cena nadal ma wiodące znaczenie w przypadku kupna lub budowy własnego domu. Spółdzielnie doliczają dodatkowe marże. Kalkulując - o wiele korzystniejszym wyjściem jest budowa domu systemem gospodarczym - zauważa Aniela Kandzia, ekonomistka i właścicielka biura nieruchomości "Ankan" w Piekarach Śląskich.


Mieszkania na tych osiedlach schodzą na pniu

Południowe dzielnice Katowic.
Tutaj osiedla i domów jednorodzinnych, i szeregowców, rosną jak grzyby po deszczu. I większość sprzedaje się, zanim powstaną. Na wizualizacji: osiedle przy ul. Leszczynowej, skończone w tym roku. Najszybciej sprzedały się mieszkania na parterze

Osiedle Na Lipce w Piekarach Śląskich
Zainteresowanych zakupem mieszkań w blokach wybudowanych przez Spółdzielnię Mieszkaniową nie brakuje. Lokatorzy wprowadzili się do kilku budynków, a inwestor rozpoczął budowę kolejnego 3-kondygnacyjnego bloku.

Osiedle Tymiankowe w Tarnowskich Górach
Pierwsze domy zostały już wybudowane i szybko znalazły nabywców. Oferowane przez inwestora domy jednorodzinne mają powierzchnię całkowitą 192 m kw. Dostępne w standardach wykończenia - surowym zamkniętym i w stanie deweloperskim

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie