W Bytomiu płoną trawy

KN
125 wyjazdów od początku roku to bilans skutków bezmyślnej zabawy z ogniem. Bytomscy strażacy właśnie tyle razy musieli podejmować interwencje w przypadkach podpalania traw. W pogodne dni takich wyjazdów odnotowują nawet 20 dziennie.

- Przypuszczamy, że sprawcami części podpaleń mogą być dzieci. Do rozprzestrzenienia się ognia dochodzi zazwyczaj po zakończeniu zajęć lekcyjnych - wyjaśnia Adam Wilk, zastępca komendanta bytomskiej straży pożarnej. Strażacy walczą z żywiołem najczęściej w dzielnicy Szombierki, Rozbark i Łagiewniki. Służby ratunkowe ostrzegają przed zagrożeniem, jakie niesie podpalanie traw.
Ogień bardzo łatwo może objąć okoliczne budynki czy garaże. Na szczęście sprawnie przeprowadzone akcje gaśnicze zapobiegły tragedii. Dotychczas nikt nie ucierpiał. Straż pożarna apeluje do mieszkańców o to, by jak najszybciej zgłaszali tego typu zdarzenia.

Będzie mniej wypadków na drogach?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie