Szombierki Bytom - Gwarek Tarnowskie Góry 4:0 [ZDJĘCIA]

Stanisław Wawszczak
Szombierki Bytom - Gwarek Tarnowskie Góry Stanisław Wawszczak
Szombierki Bytom pokonały na własnym boisku Gwarka Tarnowskie Góry 4:0 (2:0) w meczu XXIII kolejki piłkarskich rozgrywek o mistrzostwo IV ligi grupy I śląskiej. Szombierki Bytom - Gwarek Tarnowskie Góry 4:0.

Prowadzący w tabeli zespół gospodarzy poniósł przed tygodniem pierwszą w rundzie wiosennej porażkę i mocno pragnął przed własną publicznością udowodnić, że był to jedynie „drobny wypadek przy pracy”.

Gwarek podbudowany pierwszym na własnym boisku zwycięstwem, chciał sprawić niespodziankę. Pierwsze minuty spotkania nie zapowiadały tak wyraźnego zwycięstwa gospodarzy, tym bardziej, że obrońcy Gwarka pewnie powstrzymywali sunące na ich bramkę ataki. Niestety, tylko do 12 minuty, kiedy to Sebastian Pączko, 20-letni napastnik gospodarzy wykorzystał dośrodkowanie Kamila Thiela i celnym strzałem dał Szombierkom prowadzenie.

Tarnogórzanie odpowiedzieli atakiem, w którym na dobrej pozycji znalazł się Karol Kajda, ale jego strzał był zbyt słaby by zaskoczyć bramkarza. W 38 minucie Pączko wykorzystał znakomite, prostopadłe podanie marka Kubisza i nie zmarnował sytuacji sam na sam z Grzegorzem Homelem, podwyższając na 2:0. Ostatnie kilkanaście minut I połowy piłkarze grali w ulewnym deszczu, więc sporo było przypadkowości w grze i wynik nie uległ zmianie.

Po przerwie goście ruszyli do odrabiania strat, ale z czystych sytuacji to można zaliczyć tylko sam na sam z bramkarzem Bartka Polisa, oraz dobrą sytuację Sebastiana Foszmańczyka. Piłkarze Szombierek lekko cofnęli się jakby zadowoleni z wyniku, jednak trener Krzysztof Górecko stale mobilizował ich do gry wołaniem: Panowie, obudźcie się. W 72 minucie Pączko wykorzystał celne podanie za kołnierz Homela Jakuba Stefaniaka i po raz trzeci ulokował piłkę w siatce, zaliczając hat-trick w tym spotkaniu. Na cztery minuty przed końcem meczu jego wynik na 4:0 ustala Adrian Sopniewski.

- Dzięki tym trzem bramkom mam już ich na koncie 11. W rankingu najlepszych strzelców prowadzi jednak Marek Kubisz. Mecz na pewno się podobał, ale zwycięstwo wbrew pozorom nie przyszło łatwo. Przeciwnik zagrał dzisiaj otwartą grę, a jego zawodnicy pokazali spore umiejętności. W Szombierkach gram już dwa sezony, przyszedłem tutaj z Walki Zabrze i już na dobre się zadomowiłem – mówi Pączko, strzelec 3 bramek.

- Trzeba się cieszyć, bo wyszliśmy grać o zwycięstwo. To kolejne spotkanie, w którym strzelamy cztery gole. Każdy zespół, który do nas przyjeżdża nastawia się na murowanie własnej bramki. To wymusza konieczność prowadzenia ataku pozycyjnego, a moi piłkarze lubią grać wysoko. Do końca rozgrywek jest jeszcze siedem kolejek, jednak awans staje się coraz bardziej realny. Najgroźniejszych rywali będziemy podejmować u siebie, więc to pewien plus. Myślę, że moja drużyna praktycznie bez większych zmian kwalifikuje się do trzeciej ligi, nie mniej bez pomocy finansowej miasta trudno sobie to wyobrazić. Dotacje miasta są niewielkie, a nasz budżet jest zdecydowanie mniejszy od wielu czwartoligowych klubów – mówi Krzysztof Górecko, trener Szombierek.

- Przeciwnik był lepszy i wygrał zasłużenie. Obrońcy Szombierek podchodzili skrzydłami pod nasze pole karne i robili przewagę. Ich dośrodkowania były niezwykle groźne. Cóż, nasza gra obronna pozostawia sporo do życzenia. Do dzisiaj byliśmy tuż za Szombierkami, jeśli chodzi o ilość strzelonych bramek, ale też i na szóstym pod względem bramek straconych. W tej sytuacji trzeba myśleć już o przyszłym sezonie – komentuje Jarosław Bryś, trener Gwarka.

W tabeli nadal prowadzą Szombierki, a Gwarek utrzymał 10 pozycję.

TS SZOMBIERKI BYTOM – TS GWAREK TARNOWSKIE GÓRY 4:0 (2:0)
BRAMKI: Pączko (12, 38, 72), Sopniewski (86)

SZOMBIERKI: Andrzej Wiśniewski – Grzegorz Szafrański, Karol Ślęzok, Jakub Stefaniak, Adam Dzido – Hubert Jaromin, Marek Kasprzyk, Daniel Ryś (86, Mateusz Niemczuk), Kamil Thiel (84, Rafał Kucza) – Sebastian Pączko (80, Adrian Sopniewski), Marek Kubisz (40, Piotr Makowski).

GWAREK: Grzegorz Homel – Marcel Panak (76, Patryk Bruzda), Bartłomiej Cymerys, Adrian Kozieł, Tomasz Gajda – Artur Jabłoński (46, Tadeusz Urbainczyk), Marcin Wujek, Adam Krzęciesa, Sebastian Foszmańczyk (76, Ireneusz Poloczek) – Bartosz Polis, Karol Kajda (76, Daniel Brzezina).

Powstała Superliga, UEFA zbanuje kluby?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie