Smutek, modlitwa i zjednoczenie. Tak opłakiwaliśmy Jana Pawła II w 2005 roku

red
Kwiecień 2005. Tak w województwie śląskim opłakiwaliśmy zmarłego papieża Jana Pawła II
Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Kwiecień 2005. Tak w województwie śląskim opłakiwaliśmy zmarłego papieża Jana Pawła II Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE arc DZ
Udostępnij:
Śmierć papieża Jana Pawła II 2 kwietnia 2005 roku zjednoczyła Polaków. Po raz pierwszy od lat i po raz ostatni na bardzo bardzo długo. Dzień, w którym zmarł Jan Paweł II był głębokim przeżyciem dla wiernych. Nastroju kilku następnych dni, aż do papieskiego pogrzebu, również nie zapomni nikt, kto je przeżył.

Przez kilka dni, od śmierci Jana Pawła II do pogrzebu papieża w Rzymie, kościoły były pełne ludzi modlących sie w intencji zmarłego. Spontanicznie przychodzili tam nawet ci, którzy do tej pory bywali tam z rzadka bądź wcale. Żałoba narodowa była nią nie tylko z nazwy.

Śmierć Jana Pawła II wywarła silne piętno na milionach Polaków. Nie inaczej było w województwie śląskim - nabożeństwa w kościołach i pod otwartym niebem, znicze na ulicach, księgi kondolencyjne w urzędach, flagi z żałobnym kirem... Bo dla przytłaczającej większości Polaków papież był kimś niesamowitym, wcieleniem miłości, dobroci i może przede wszystkim opiekuńczości. Wydawało się, że tak będzie zawsze. Po śmierci Jana Pawła II Polacy poczuli się osieroceni i samotni. Dlatego też tym bardziej i na różne sposoby gromadzili się. To dodawało otuchy.

Kliknij poniżej i zobacz zdjęcia

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pedofile w sukienkach

Kto opłakiwał? Ja tam go nie opłakiwałem, stary schorowany pieprzący od rzeczy dziadek, specjalista od tuszowania afer pedofilskich w kościele rzymskokatolickim.

Nie ma za kim płakać, trzeba się cieszyć że ten beton odszedł do pana:)))

Dodaj ogłoszenie