Ścisk w czołówce

Marcin Szczepański
Szombierki Bytom na własnym stadionie nie tracą wielu punktów. Jutro podejmują Tęczę Wielowieś
Szombierki Bytom na własnym stadionie nie tracą wielu punktów. Jutro podejmują Tęczę Wielowieś fot. Marzena Bugała
O walce awans do IV ligi, poza Szombierkami Bytom liczy się jeszcze pięć zespołów. Końcówka sezonu zapowiada się bardzo emocjonująco

Tak wyrównanej grupy ligi okręgowej nie ma w całym województwie śląskim. Katowicka grupa IV nie ma wyraźnego lidera, a zespoły z miejsc pierwszego i szóstego dzielą zaledwie trzy punkty. Do tego zajmujący piątą pozycję Ruch II Radzionków i szóste Szombierki Bytom mają mecz zaległy. Dlatego szanse "zielonych" na trzeci awans z rzędu rosną z tygodnia na tydzień.

Kolejny krok do celu podopieczni Krzysztofa Górecko wykonali w sobotę, pokonując na wyjeździe Tempo Paniówki 4:2. Zwycięstwo nie przyszło jednak Szombierkom łatwo. To gospodarze pierwsi strzelili bramkę, obejmując prowadzenie w 30. minucie. Bytomianie zdołali jednak szybko odpowiedzieć bramką Nikodema Klocka, a później, tuż przed przerwą, zdobyli kolejną, której autorem był Grzegorz Sokolik.

- Wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania i walki na boisku. Do momentu zdobycia wyrównującej bramki nie stworzyliśmy sobie ani jednej klarownej okazji - relacjonuje trener Szombierek. - Na boisku w Paniówkach zawsze gra się ciężko, do tego Tempo to drużyna nieobliczalna. Dlatego cieszę się, że szybko wyrównaliśmy i jeszcze przed przerwą objęliśmy prowadzenie. Dzięki temu na drugą połowę wyszliśmy już spokojniejsi, z mocnym postanowieniem, by nie stracić zaliczki z pierwszej połowy - dodaje.

Z założeń piłkarze Szombierek wywiązali się w 200 procentach i szybko powiększyli prowadzenie. W 50. minucie wynik spotkania podwyższył Robert Lasek, skutecznie wykonując rzut karny. Kwadrans później na 4:1 trafił Klocek, zdobywając swoją drugą bramkę w tym meczu. Gospodarze odpowiedzieli tylko jednym golem w końcówce spotkania.

Dzięki kolejnym trzem punktom Szombierki po raz kolejny zmniejszyły stratę do lidera, wykorzystując remis na szczycie, w spotkaniu Walki Zabrze z Uranią Ruda Śląska. - Ostatnio wszyscy rywale tracą punkty, a nam udaje się zbierać komplet. Mamy tylko trzy punkty straty do lidera i mecz zaległy, co prawda z Ruchem Radzionków, ale jest. Do końca ligi pozostało jeszcze dziesięć kolejek i na pewno będzie ciekawie - uważa Górecko. - Od dawna mówiłem, że nasza grupa ligi okręgowej jest silna jak żadna inna w regionie. W innych grupach są wyraźni liderzy i gra toczy się "o pietruszkę". W naszej do końca zapowiadają się emocje. My jednak nie kalkulujemy. Jak zawsze powtarzam, dla mnie liczy się najbliższy mecz, jutro z Tęczą Wielowieś. To zupełnie inna drużyna niż jesienią, grają tam bardzo dobrzy zawodnicy, dlatego czeka nas trudne spotkanie - dodaje.

Iga Świątek- szaleństwo i wielkie wyróżnienie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie