Pożar w Bytomiu. Prokuratura wszczyna śledztwo. Trwa dogaszanie odpadów i przesłuchiwanie świadków pożaru

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik

Wideo

Pożar w Bytomiu jeszcze nie został ugaszony. W poniedziałek, 28 października wciąż trwa dogaszanie pożaru, do którego doszło w sobotę w Bytomiu. Na miejscu pracują strażacy oraz ciężki sprzęt. Prawdopodobnie jeszcze dziś śledztwo w tej sprawie przejmie prokuratura. Sprawcy wszczęcia pożaru grozi do 10 lat więzienia.

Trwa dogaszanie pożaru odpadów w Bytomiu-Stroszku

W poniedziałek, 28 października, trwa dogaszanie pożaru, do którego doszło dwa dni wcześniej w Bytomiu-Stroszku.

- Na miejscu wciąż pracują trzy zastępy straży pożarnej oraz ciężki sprzęt, który pomaga nam przerzucać nadpalone elementy - mówi mł. ogniomistrz Wojciech Krawczyk KM PSP w Bytomiu.

Strażacy uważają, że jeszcze dziś a najpóźniej jutro uda im się zakończyć prace.

Tak wygląda dogaszanie pogorzeliska dziś, 28 października:

Dogaszanie pożaru odpadów w Bytomiu 28 października 2019

Pożar w Bytomiu. Prokuratura wszczyna śledztwo. Trwa dogasza...

Spłonęły tony nielegalnych odpadów

Przypomnijmy, że w sobotę pożar wybuchł na terenie byłych zakładów ceramicznych Jopek. Doszczętnie strawiona została pięciometrowa hałda odpadów w postaci materiałów zawierających plastik oraz sprasowanych puszek aluminiowych.

Sprawcy grozi od 1 do 10 lat więzienia - asp. sztab. Rafał Wojszczyk

Trzeba podkreślić, że właściciel był zobligowany przez Urząd Miasta Bytom do usunięcia tych odpadów. Miał to zrobić do końca września. Nie zrobił, a odpady w niejasnych okolicznościach spłonęły.

Tak wyglądały płonące odpady w sobotę, 26 października:

Pożar w Bytomiu. Ogień wybuchł na terenie zakładu w Stroszku

Pożar w Bytomiu - Stroszku. Strażacy monitorują poziom zanie...

Jak pisaliśmy wczoraj, wygaszone pozwolenie na składowanie odpadów dotyczyło jedynie szmat i tekstyliów. Nie wiadomo, dlaczego wewnątrz sprasowanych odpadów znalazły się elementy plastikowe i puszki. Być może było to nielegalne działanie przedsiębiorcy.

Śledztwo w sprawie wszczęcia pożaru. Sprawcy grozi 10 lat więzienia

W niedzielę, 27 października około godz. 12 pożar został opanowany na tyle, żeby policjanci mogli wejść na teren zdarzenia.

- Do późnych godzin wieczornych na miejscu pracowali policyjni śledczy, technicy oraz biegli z zakresu pożarnictwa - mówi asp. sztab. Rafał Wojszczyk z KMP w Bytomiu.

Niewykluczone, ze jeszcze dziś, 28 października policja przekaże sprawę prokuraturze. Policja zabezpieczyła monitoring, przesłuchała również pierwszych świadków. Śledztwo jest prowadzone w kierunku wszczęcia pożaru, który zagrażał życiu lub zdrowiu wielu osób.

- Sprawcy grozi od 1 do 10 lat więzienia - dodaje asp. sztab. Wojszczyk.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Był zobligowany....

Do końca września....

Odpady....

Nie zrobił.....

Wnioski nasuwają się same, tzw. "nieznany sprawca" podpala ten śmietnik i "rozwiązuje" powyższe problemy.

Jest to możliwy scenariusz czy nie? Moim zdaniem tak było.

Dodaj ogłoszenie