Polonia z pianką

Tomasz Kuczyński
Szefowie nowego sponsora bytomskiego klubu otrzymali koszulki Polonii.
Szefowie nowego sponsora bytomskiego klubu otrzymali koszulki Polonii. fot. Mikołaj Suchan.
Do ugaszenia strajku piłkarzy w Polonii użyto... piwa - tak można byłoby pomyśleć łącząc dwa fakty. W czwartek bytomscy działacze podpisali umowę z firmą z branży browarniczej oraz poinformowali, że wszystkie zaległe wypłaty zostały przekazane na konta piłkarzy. Polonia podpisała też kontrakt z obrońcą Jagiellonii Białystok Dariuszem Jareckim. Podpis pod nową, roczną umową złożył wreszcie trener Jurij Szatałow.

Wczoraj okazało się, że podstawowy obrońca Polonii - Adrian Klepczyński postanowił wybrać ofertę spadkowicza z ekstraklasy, Piasta Gliwice. Takim obrotem sprawy był trochę zaskoczony prezes Polonii, Damian Bartyla.

- Znów okazało się, że jeśli nie ma podpisów na dokumentach, to niczego nie można być pewnym. W środę wieczorem wszystko było uzgodnione, a teraz dowiaduję się, że "Klepa" jest w Piaście. No cóż, trzeba więc przyśpieszyć sprawę pozyskania Łukasza Skrzyńskiego z Polonii Warszawa. Musi też zostać u nas Lukas Killar - powiedział sternik Polonii.

Wieści o "Klepie" dotarły do Bartyli niedługo po podpisaniu umowy, na podstawie której piwo Pilsweiser będzie reklamowane przez Polonię, m.in. na meczowych koszulkach (w części tylnej pod numerami). Współpraca potrwa przez rok, z opcją przedłużenia. Klub otrzyma co miesiąc stałą kwotę wsparcia, a druga część wpływów od sponsora będzie uzależniona od wyników sprzedaży złocistego napoju.

W 2005 roku upadający browar Grybów w Siołkowej (woj. małopolskie) kupił pochodzący z Czeskiego Cieszyna Ivan Chovanec i prowadzi ten interes ze swym synem Andrejem.

- Browar był w fatalnym stanie, a samo piwo nie miało dobrej renomy. Mówiło się o nim jako o "zemście Grybowa" - uśmiecha się będący prezesem browaru, Ivan Chovanec. - Teraz nasze piwo jest z górnej piłki. Chcemy je wypromować ma Górnym Śląsku, bo tutaj najwięcej w Polsce pije się piwa i ludzie najbardziej na nim się znają.

Wysokość środków, które przekaże browar w ramach sponsorowania Polonii jest tajemnicą. Wczoraj udało się tylko usłyszeć, że to 10 procent budżetu nowego sponsora. - Były rozmowy na temat zostania sponsorem strategicznym, ale nas na to nie stać. Nie będziemy płacić piwem, choć trener mógłby po meczach czasami pozwolić zawodnikom na jedno piwko - żartował prezes browaru.

Ivan Chovanec od lat jest handlowcem, ale był też związany ze sportem. - Ja i mój syn uprawialiśmy zawodowo narciarstwo alpejskie. W latach 90. moja firma sponsorowała kobiecą grupę kolarską Lokomotiva Presov. W 1993 roku nasza Lenka Ilavska wygrała wyścig Giro d'Italia - chwalił się szef browaru, który na podstawie sponsorskiej umowy może wykorzystać piłkarzy Polonii w celach marketingowych. Nazwa piwa pojawi się na banerach wokół boiska, w oficjalnych klubowych wydawnictwach, na plakatach, biletach.

- Rozmowy nie był łatwe, trwały prawie rok, ale zostały zakończone sukcesem - cieszył się dyrektor marketingu Polonii, Marek Pieniążek.

- Strajki i protesty piłkarzy z pewnością nie pomagają przy takich negocjacjach, choć w tym przypadku nie miały wpływu na nasze rozmowy - dodał prezes Bartyla.

W Bytomiu zapowiadają, że dziś kontrakt z Polonią podpisze Zbigniew Zakrzewski z GKS-u Bełchatów. Mówi się też o Arkadiuszu Baranie z Cracovii.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie