Płetwa w górę

BARBARA WYSTYRK-BENIGIER
BYTOM. Uroki podwodnego świata Chętni do nauki nurkowania przyjeżdżają z daleka Basen. Na zewnątrz baterie słoneczne. Wszystko w tonacji błękitu.

BYTOM. Uroki podwodnego świata

Chętni do nauki nurkowania przyjeżdżają z daleka

Basen. Na zewnątrz baterie słoneczne. Wszystko w tonacji błękitu. W wodzie Anna Studenna i Dariusz Parkitny ze Strzelec Opolskich, którzy nie gdzie indziej, a tylko w Bytomiu chcą uczyć się nurkowania. W piątek, na basenie Centrum Działalności Podwodnej przy ulicy Chorzowskiej, odbyli pierwsze zajęcia. Wyposażeni w podstawowy zestaw do nurkowania tzw. ABC, pod okiem instruktorki Doroty Cymerys z Górnośląskiego Centrum Nurkowego Sea Fish, zgłębiali krok po kroku tajniki poruszania się w świecie głębin.
- Nurkowania mogą się uczyć już dziesięcioletnie dzieci. Potem nie ma już ograniczeń wiekowych. Trzeba tylko być zdrowym - podkreśla pani Dorota.
Stanisław Lempart, dyrektor Centrum Działalności Podwodnej i Kąpieliska Krytego przy ul. Chorzowskiej zachęca do odwiedzenia basenu. Spokojnie, czysto, bez ścisku.
- Basen jest dostępny dla wszystkich chętnych od godziny 11.00 do 20.00. Przychodzą do nas raczej całe rodziny. Mamy z dziećmi. Tatusiowie, którzy chcą nauczyć swoje pociechy pływać. Bilet wstępu kosztuje niewiele, bo tylko trzy złote za pierwszą godzinę. Każda następna, to już tylko symboliczna złotówka. Poza tym odbywają się u nas zajęcia z aerobiku. Jest sauna. Można skorzystać z hydromasażu. Nauczyć się nurkowania - przekonuje dyrektor Lempart. - Trenują u nas między innymi płetwonurkowie. Można ich spotkać przed 11.00, a także po godzinie 20.00. Wtedy także pływają ratownicy wodni, odbywają się różnego rodzaju szkolenia.
Bytomskie Centrum Działalności Podwodnej przeszło niedawno kapitalny remont. Poniesiono koszty rzędu 3 mln zł, a pieniądze pozyskano z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
- Trzydzieści procent musieliśmy wygospodarować sami - dodaje Lempart. - Jeszcze nie wszystko jest skończone, ponieważ chcemy zamontować przeźroczyste baterie słoneczne. W każdym razie uważam, że warto nas odwiedzić.
W Bytomiu funkcjonuje kilka klubów dla osób zainteresowanych nurkowaniem.
- Jest Mors. Jest Centrum Działalności Podwodnej. Jest Sea Fish i klub nurkowy o najdłuższej tradycji czyli Rozbark - wylicza Dorota Cymerys.
- Obecnie grupa czterdziestu nurków przebywa na obozie w Chorwacji. Tam przygotowują się do październikowego wyjazdu, podczas którego będą nurkować w Morzu Czerwonym - mówi Lempart Nurkowania można się nauczyć i wcale nie trzeba być pływakiem z tzw. wyższej półki. Pływać jednak trzeba umieć. To nie ulega wątpliwości. W Bytomiu na basenie przy ulicy Chorzowskiej, 20 lipca rozpoczyna się kolejny kurs. Członka klubu taka zabawa kosztuje 700 złotych. Za 1000 złotych ma się zapewnioną nie tylko naukę, ale i sprzęt, a także szkolenie na wyjeździe. Kogo natomiast nie bawi podwodny świat, może zainteresować się kursami żeglarskimi bądź motorowodnymi, bo i takie szkolenia prowadzi bytomskie Centrum Działalności Podwodnej Nurek.

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie