Pies wpadł do studzienki w Bytomiu i utknął w rurze. Uratowali go strażacy z JRG Radzionków

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan
Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Kpt. Piotr Zwarycz / mat. prasowe
Udostępnij:
Strażacy z Radzionkowa uratowali psa, który wpadł do niezabezpieczonej studzienki kanalizacyjnej w Bytomiu i utknął w rurze. Jeden z ratowników wczołgał się po zwierzę i z pomocą kolegów z jednostki wyciągnął je na zewnątrz. Nie obyło się bez rannych. Zwierzę w trakcie upadku niestety złamało kończynę, a strażak został delikatnie zraniony przez psa. - Strażakowi zaraz po wyjściu na zewnątrz została udzielona kwalifikowana pierwsza pomoc. Udał się do szpitala na szczepienie, wrócił już do służby - mówi mł. kpt. Wojciech Poloczek z Komendy Powiatowej PSP w Tarnowskich Górach, której podlega radzionkowska jednostka.

Zgłoszenie przyjęli w czwartek 13 stycznia strażacy z Bytomia, ale akcję ratowniczą zwierzęcia przeprowadzili pożarnicy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Radzionkowa.

- Strażacy po przybyciu na miejsce potwierdzili, że pies wpadł do studzienki kanalizacyjnej, która nie była zabezpieczona pokrywą. Zwierzę dodatkowo jeszcze oddaliło się w głąb rury i utknęło w niej. Z uwagi na obrażenia doznane w trakcie upadku, pies nie był w stanie sam się wydostać - opowiada mł. kpt. Wojciech Poloczek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Tarnowskich Górach, której podlega radzionkowska jednostka.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Jeden z ratowników wczołgał się do rury i z pomocą kolegów z jednostki wyciągnął zwierzę na zewnątrz. W pewnym momencie pies ranił udzielającego mu pomocy strażaka.

"Ten post dedykujemy Pawłowi, który w trakcie dzielnej walki o zdrowie i życie psiaka został lekko ranny - wystraszony piesek poprzez wyrządzenie rany szarpanej kciuka zafundował Pawłowi wycieczkę na szczepienie. Pieskowi oraz jego opiekunce - miłej starszej pani - życzymy zdrowia i wielu wspaniałych wspólnych chwil" - podsumowali na Facebooku akcję strażacy z JRG Radzionków.

- Zaraz po wyjściu na zewnątrz strażakowi została udzielona kwalifikowana pierwsza pomoc. Udał się do szpitala na szczepienie i wrócił już do służby - uspokaja mł. kpt. Poloczek.

Podczas akcji pożarnicy współpracowali z zarządcą sieci kanalizacyjnej. Wszystko trwało kilka godzin. Na miejscu obecna była także właścicielka psa. Zaraz po jego wydobyciu zwierzę trafiło pod opiekę weterynarza.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie