PEC poprosił o pomoc posłankę Krystynę Pawłowicz. A co na to prezydent Damian Bartyla?

Magdalena Nowacka-Goik
PEC poprosił o pomoc posłankę Krystynę Pawłowicz. A co na to prezydent?

PEC poprosił o pomoc posłankę Krystynę Pawłowicz. A co na to prezydent?

Sprawa ewentualnej sprzedaży czy dzierżawy Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Bytomiu zainteresowała nawet posłów. A raczej - zostali nią zainteresowani. Krystyna Pawłowicz, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, wysłała w tej sprawie list do prezydenta Bytomia, Damiana Bartyli. „Zwrócili się do mnie w tej sprawie przedstawiciele strony społecznej Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. w Bytomiu” - przyznaje w swoim liście posłanka. Zwraca uwagę, podając przykład Bydgoszczy, że „prywatyzacja się nie opłaca”. Władze tego miasta musiały bowiem odkupić potem akcje KPEC z rąk niemieckich inwestorów, w związku ze znacznym podniesieniem przez niego opłat, bez przeprowadzania niezbędnych inwestycji. Posłanka podkreśla , że sprzedaż PEC-u byłaby sprzeczna z interesem mieszkańców.

Co na to prezydent Damian Bartyla? Jeszcze nie odpisał, ale... - Pismo od posłanki Krystyny Pawłowicz wpłynęło przed weekendem majowym do UM - mówi Aleksandra Szatkowska, rzeczniczka UM. Odpowiedź jeszcze nie została wysłana.

- Warto jednak podkreślić i głośno powiedzieć, że pozyskanie inwestora strategicznego dla bytomskiego PEC pozwoli na zrealizowanie wielu innych ważnych dla miasta projektów i przedsięwzięć - mówi w imieniu prezydenta rzeczniczka. - Zależy nam, aby potencjał tkwiący w spółce był wykorzystany dla rozwoju i odnowy miasta. Tym bardziej, że w ciągu ostatniej dekady z tytułu dywidendy PEC do miejskiej kasy nie wpłacił ani złotówki. Pan prezydent zdaje sobie oczywiście sprawę z obaw pracowników PEC-u, ale gwarantuje i zapewnia bezpieczeństwo pracy - podkreśla rzeczniczka Szatkowska. Sprawę inaczej widzi Michał Bieda, radny opozycji. - Wiemy, że pracownicy PEC zwrócili się z apelem o zajęcie stanowiska do posłów. Cieszy nas, że tą szkodliwą prywatyzację krytykują posłowie różnych opcji politycznych. Tę nietransparentną prywatyzację trzeba blokować wszystkimi sposobami. W przeciwnym razie bytomianie zapłacą gigantyczne rachunki za ogrzewanie - twierdzi Michał Bieda.

W sprawę PEC-u zaangażował się też poseł Borys Budka. Napisał m.in. do NFOŚiGW z pytaniem o ewentualny zwrot dotacji, którą dostał PEC na inwestycje, w przypadku, kiedy spółka przejdzie w prywatne ręce. Przedstawiciele PEC-u mają poparcie wśród bytomskich radnych opozycji UM oraz radnych Prawa i Sprawiedliwości. Innego zdania, czyli po stronie prezydenta, są radni Bytomskiej Inicjatywy Społecznej.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie