Parkomaty oznaczone

Bartłomiej Wnuk
- Nowo oznakowane parkomaty widać z daleka - cieszą się kierowcy.
- Nowo oznakowane parkomaty widać z daleka - cieszą się kierowcy. fot. Bartłomiej Wnuk.
Władze Bytomia uległy prośbom kierowców, którzy bez zajrzenia do internetu miewali problemy z tym, czy pozostawiając samochód na śródmiejskiej ulicy zostawiają go w strefie płatnego parkowania, czy też nie.

Wszystkiemu winne było usytuowanie parkomatów, które mimo niemałych rozmiarów ginęły gdzieś w szpalerze samochodów. Teraz problem zniknął.

Miejski Zarząd Dróg i Mostów w Bytomiu przy każdym parkomacie postawił przewyższający go o około 1 metr niebiesko-żółty znak z niewielkim napisem "parkomat", dużą literą "P" i symbolem dłoni wrzucającej monetę do otworu.

Mimo kilkakrotnych tegorocznych starań radnych opozycji, obowiązujące aktualnie opłaty za parkowanie wynoszą 1,50 zł za pierwszą godzinę parkowania, 1,80 zł za drugą godzinę, 2,10 za trzecią i 1,50 zł za czwartą i kolejne godziny. O ich zmniejszenie walczył m.in. Henryk Bonk, radny Prawa i Sprawiedliwości.

- Wpływy w 2009 roku z parkomatów wyniosły ponad 1,52 mln zł - informują urzędnicy z bytomskiego magistratu. Nie cała kwota trafi jednak do miejskiego budżetu. 59,2 proc. tej sumy, czyli ponad 902 tys. zł wynosi prowizja dla operatora obsługującego bytomską strefę płatnego parkowania, czyli firmy Cool AR.

Do budżetu Bytomia trafi więc 40,8 proc. wpływów, czyli dokładnie 622,2 tys. zł oraz ponadto 340 tys. zł z opłat dodatkowych, z których operator nie otrzymuje prowizji.

Ta kwota robi jednak niewielkie wrażenie na tych, którzy w tym roku otrzymali karę pieniężną. Brak możliwości odzyskania reszty i konieczność posiadania przy sobie drobnych jest najczęstszym powodem otrzymania takiej kary w naszym mieście. W czasie, kiedy kierowca krąży po okolicznych sklepach, prosząc o rozmienienie banknotu, na parkingu pojawia się kontroler, który wkłada za wycieraczkę blankiet z informacją o konieczności uiszczenia karnej opłaty i fotografuje samochód. Do najczęściej karanych należą również ci, którzy źle zaplanują czas postoju. Za czas parkowania płaci się bowiem z góry.

Według wielu Bytomian najwygodniejszym rozwiązaniem byłby powrót parkingowych, których obecnie można spotkać na ulicach Katowic lub kupienie parkomatów, które wydawałyby resztę.

Szans na taką inwestycję nie warto upatrywać przynajmniej w najbliższej przyszłości, ponieważ parkomaty wydające resztę są obecnie niemal dziesięciokrotnie droższe niż te, które stoją na większości ulic polskich miast. Do tego często zawieszają się w czasie mrozów.

Kto zapłaci za budowę fabryki Izery w Jaworznie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie