Pamiętacie jeszcze? Tak wyglądała policja 15-20 lat temu w woj. śląskim. Super radiowozy, maszyny do pisania, telefony...

Dorota Niećko
Dorota Niećko

Wideo

Patrol na poboczu szosy przy polonezie z wycelowanym radarem, wąsaty policjant stuka w maszynę do pisania, za nim - stacjonarny telefon, paprotka, umywalka, leciwy komputer. Zakład, że to właśnie kojarzy Wam się z policją sprzed 15 -20 lat? Zobaczcie na zdjęciach, czy słusznie. Oto sprzęt, jakim dysponowali policjanci na Śląsku i w Zagłębiu w latach 2001 - 2006. Dziś aż włos się jeży na głowie, jak musieli pracować na początku XXI wieku. Pomyślcie o tym, gdy na Roździeńskiego zatrzyma Was biały Stinger, a dzielnicowy poda Wam swój numer telefonu komórkowego.

Zamknijcie oczy i przypomnicie sobie komisariat policji kilkanaście lat temu. Albo patrol policji. Założę się, że przed oczy nasunął Wam się widok patrolu przy drodze z wycelowanym w Was ręcznym radarem, poloneza z kogutem na dachu pędzącego przez miasto, wąsatego policjanta przy biurku żmudnie stukającego w klawisze maszyny do pisania. Obok - dzwoniący głośno telefon stacjonarny. Na ścianie komendy do połowy wysokości pokrytej beżową lub żółtawą lamperią wisiała obowiązkowo mapa miasta lub regionu, plansza z telefonami ratunkowymi i zasadami udzielania pierwszej pomocy, na regałach obok opasłych segregatorów stały kwiaty w doniczce. Komputer, jeśli był, to często prywatny, i był potężną maszyną, a monitor był kineskopowy i z wielkim "kuprem". Spójrzcie na te zdjęcia z archiwum Dziennika Zachodniego. To fotografie sprzętu policji na Śląsku z lat 2001 - 2006. Nie tak dawno, a jakby w innej epoce.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

A dzisiaj? Śmigłowce Black Hawk, laserowe mierniki prędkości z rejestracją obrazu, drony, motocykle i samochody marki BMW, Skody Superb, Kie Stinger, polujące na brawurowych kierowców między Sosnowcem i Katowicami. To sprzęt, którym dzisiaj posługują się policjanci na Śląsku i w Zagłębiu. Taka Kia dla przykładu kosztuje 175 tys. złotych. Maksymalna prędkość tego auta to 233 km/h. Do setki pojazd przyśpiesza w ciągu 6,3 sekundy. Auta mają 2-litrowy silnik benzynowy. A dawniej? Policyjne polonezy miały 80 - 100 koni mechanicznych. Silnik też czasem dwulitrowy, za to spalał kilkanaście litrów na setkę.

Tak. Jeszcze nie tak dawno, bo 15 - 20 lat temu, dzielni policjanci na ulice miast i w pościg ruszali legendarnymi radiowozami: polonezami, peugeotami, a w teren - rumuńskimi terenówkami. Ale też - kierowcy mieli inne auta i nie było potrzeby gonić ich aż tak szybkim pojazdem, jak dziś.

Prędkość aut funkcjonariusze mierzyli urządzeniami Rapid -1, w centralach monitoringu pomieszczenia wypełnione były burczącymi głośno potężnymi komputerami PC z kineskopowymi monitorami. O broni nie napiszę nic, ale w naszej galerii znajdziecie też kilka zdjęć policyjnych "spluw". Spójrzcie na policyjne, supernowoczesne jak na tamte lata laboratorium, otwarte w Katowicach w 2001 roku. Tak było jeszcze 20 -15 lat temu na początku lat dwutysięcznych. 10 - 15 lat po tym, jak powstała Polska Policja (wcześniej była milicja, ale to zupełnie inny temat). Policja została utworzona na mocy Ustawy o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 roku. Od tego czasu minęło zatem 30 lat.

Czy wszystko się zmieniło? Może jednak coś z tego retro uroku rodem z serialu o Borewiczu zostało?

Rumuńska terenówka na stanie policji

Pamiętacie jeszcze? Tak wyglądała policja 15-20 lat temu w w...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie