ŁKS Łagiewniki - Awans na... 91-lecie?

Paweł Szałankiewicz
Zawodnicy z Łagiewnik są dobrze przygotowani do walki o awans
Zawodnicy z Łagiewnik są dobrze przygotowani do walki o awans fot. Paweł Szałankiewicz
W poprzednim sezonie, kiedy ŁKS Łagiewniki obchodziło 90-lecie istnienia, do awansu zabrakło jednego punktu. W tym powinno być już inaczej

Od początku tego sezonu w B-klasie rządzą praktycznie tylko dwa zespoły: Tarnowiczanka Stare Tarnowice i właśnie ŁKS Łagiewniki. - Chcieliśmy zrobić już awans na 90-lecie, ale spotkała nas przykra niespodzianka. Teraz do awansu jest jeszcze długa droga, bo do końca sezonu pozostało dziewięć spotkań, a drużyny w lidze są nieobliczalne. Potrafią przegrać kilka meczów z rzędu, by niespodziewanie wygrać z czołową drużyną - mówi Andrzej Orzeszek, trener Łagiewnik.

Z taką nieobliczalną drużyną ŁKS już się spotkał. Pod koniec kwietnia zespół Orzeszka uległ na wyjeździe Przyszłości Nowe Chechło 0:2. Po tej porażce jego zawodnicy byli skonsternowani... - Ale szybko się p0 niej odbudowaliśmy, bo trzy dni później graliśmy z Lasowicami, które pokonaliśmy 4:2 - przypomina Orzeszek.

ŁKS Łagiewniki idzie przez ten sezon jak burza. w 18 meczach zdobyli 43 punkty. Wygrali 13 spotkań, a cztery zremisowali, aplikując rywalom do tej pory 62 bramki. Jednak trenera Orzeszka nie do końca zadowala skuteczność jego napastników. - Baszkiewicz i Pieczyński to dobrzy zawodnicy, jednak przydałby się jeszcze jeden bramkostrzelny napastnik, który wykorzystywałby więcej okazji strzeleckich - stwierdza.

Najlepszymi strzelcami zespołu są Krystian Bort (12 bramek) i Tomasz Orlik (12), grający w linii pomocy. - To jest nasza siła. Duża w tym zasługa Dariusza Buchty, który jest mózgiem drużyny. Od niego najwięcej zależy i jeśli jest w formie, to cały zespół gra dobrze - chwali swojego piłkarza trener.

Zresztą zespół z Łagiewnik wyróżnia się przede wszystkim wyrównaną i stabilną kadra. - Dzięki temu nie mamy takich problemów w przypadku kontuzji czy kartek jak inne zespoły. Do tego atmosfera jest dobra i czuć w szatni, że wszyscy chcą awansu - stwierdza obrońca zespołu, Maciej Idczak.

- Na każdą pozycję mamy po dwóch zawodników, co jest dla nas bardzo korzystne - cieszy się Orzeszek.

Dlatego innej możliwości, jak awans do A-klasy nikt tak naprawdę nie chce brać pod uwagę. Zresztą wyniki mówią same za siebie, a ponadto ŁKS jest jedynym pogromcą lidera tabeli, Tarnowiczanki, którą pokonał 3:1. - Moją drużynę spokojnie stać na walkę o czołowe miejsca w A-klasie - zapewnia Orzeszek.

Jednak łatwo o awans nie będzie. - Poziom B-klasy idzie cały czas w górę. Jest coraz więcej zespołów, które potrafią grać w piłkę. Jeden przegrany mecz i wszystko może się pomieszać - kończy trener ŁKS Łagiewniki.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie