Kiedy tu będzie cicho?

Agnieszka Klich
Jolanta Górnicka–Kowal z synem Przemkiem, Zbigniew Milo, Teresa Grajcar i Katarzyna Nowak z córką Małgosią chcieliby żeby w ich bloku w końcu panowała cisza.
Jolanta Górnicka–Kowal z synem Przemkiem, Zbigniew Milo, Teresa Grajcar i Katarzyna Nowak z córką Małgosią chcieliby żeby w ich bloku w końcu panowała cisza.
Ruchliwe skrzyżowanie ulic Łokietka, Strzelców Bytomskich i Długiej w Stroszku. Przez cały dzień jest tam duży ruch, szczególnie na Strzelców Bytomskich. To przecież droga krajowa, na Poznań.

Ruchliwe skrzyżowanie ulic Łokietka, Strzelców Bytomskich i Długiej w Stroszku. Przez cały dzień jest tam duży ruch, szczególnie na Strzelców Bytomskich. To przecież droga krajowa, na Poznań. Tędy jeździ mnóstwo samochodów ciężarowych. Do tego wszystkiego tramwaj.

Mieszkańcy bloku, stojącego na rogu ulic Łokietka i Strzelców Bytomskich, skarżą się na hałas. – Cały dzień na Strzelców Bytomskich jest ruch, ale samochody osobowe nie są najgorsze. Najwięcej hałasu robią ciężarówki. A tych jeździ tędy bardzo dużo. Często hamują z piskiem opon, a zanim zabiorą się do ruszania, to też trwa dobrą chwilę. Hałasu z tego mnóstwo – mówi Jolanta Górnicka–Kowal, mieszkanka bloku przy ul. Łokietka 1a. – Tramwaj też robi niemało hałasu, a jeździ zaraz pod blokiem – dodaje.

Burzą się też inni mieszkańcy bloku. – W nocy to można zawału dostać. W lecie nawet okna nie możemy otworzyć – mówi Katarzyna Nowak, sąsiadka Górnickiej–Kowal. Ludzie z Łokietka marzą o ekranach akustycznych, które oddzieliłyby ich od ulicznego hałasu. – Niedługo, po przeciwnej stronie Strzelców Bytomskich, zakończy się budowa marketu Lidl. A to znowu zwiększy ruch samochodowy, bo przecież ludzie będą przyjeżdżali do sklepu – żali się Alina Milo, mieszkanka bloku przy Łokietka.

Już raz próbowali
Około siedmiu lat temu mieszkańcy bloków przy ulicy Strzelców Bytomskich prosili władze miasta o ekrany akustyczne. – Wtedy walczyli ludzie mieszkający bliżej przystanku tramwajowego, przy Strzelców Bytomskich, obok targowisk. Pisaliśmy pisma do Urzędu Miejskiego, robiliśmy pomiary poziomu hałasu na koszt spółdzielni – mówi Andrzej Opuchlik, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Nasz Dom. – I nic to nie dało. Urząd zakwestionował nasze pomiary, ale sam nic więcej nie zrobił. A problem pozostał – dodaje Opuchlik.

Kto postawi ekrany?
Ekrany akustyczne stawia ten, kto zarządza drogami. A w Bytomiu zarządza nimi Miejski Zarząd Dróg i Mostów. – Bardzo chcielibyśmy, żeby przy wszystkich ruchliwych bytomskich ulicach stały ekrany akustyczne. Żeby ludziom nie przeszkadzały ani ciężarówki, ani tramwaje. Ale nie ma na to pieniędzy. Ciągle musimy wybierać, na co przeznaczyć pieniądze. W pierwszej kolejności przeznaczamy je na to, co jest najpotrzebniejsze, między innymi oczywiście na remonty dróg – tłumaczy Marek Jarosz, dyrektor bytomskiego MZDiM.

A oni swoje
Ale mieszkańcy z Łokietka będą się i tak o ekrany starali. Poproszą o pomoc radnych. – Pomoże też Wojciech Szarama, poseł Prawa i Sprawiedliwości – informuje Górnicka–Kowal. – Może się uda – dodaje. Ludzie, mimo wszystko, będą też składali wniosek do MZDiM z prośbą o ekrany. Wtedy będzie można uruchomić całą urzędową machinę. Zwołać komisję, zmierzyć poziom hałasu. Prezes Opuchlik obiecał, że też wesprze te działania. – Przynajmniej raz w roku spotykamy się z bytomskimi radnymi i rozmawiamy o problemach dzielnicy. W sprawie ekranów ludzie mogą liczyć na poparcie spółdzielni – obiecuje Opuchlik.

Ludzi martwi tylko to, że prezes „Naszego Domu” zapowiedział, iż radnym o ekranach powie dopiero wiosną. – Przecież zimą też jest hałas! Szczególnie, gdy ciężarówki próbują ruszyć na oblodzonej drodze – dodaje Górnicka–Kowal. Dzięki ekranowi akustycznemu w mieszkaniach mieszkańców z Łokietka może w końcu zrobiłoby się cicho.


Co to jest ekran akustyczny?
Ekran akustyczny oddziela pas drogi od zabudowań. Ekrany są wykonane z różnych materiałów. Są m.in. ekrany szklane, betonowe. Ekran musi być zrobiony z takiego tworzywa, które będzie pochłaniało i tłumiło dźwięki.

Normy hałasu
Ustala je rozporządzenie ministra środowiska z 29 lipca 2004 roku w sprawie dopuszczalnego poziomu hałasu w środowisku.

Na terenie, na którym jest zabudowa mieszkaniowa i prowadzona jest działalność rzemieślnicza, czyli są m.in. sklepy dopuszczalne normy hałasu to: w ciągu dnia 55 decybeli, w nocy 45 decybeli.

Nieletni za kółkiem? Są warunki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie