Babiniec i rodzynki

DOROTA NIEĆKO
Dyrektor Jacek Wadowski pracuje z samymi nauczycielkami. LUCYNA USIŃSKA
Dyrektor Jacek Wadowski pracuje z samymi nauczycielkami. LUCYNA USIŃSKA
Jak czują się nauczyciele mężczyźni otoczeni wianuszkiem współpracownic? Sfeminizowanymi placówkami są z pewnością szkoły, zwłaszcza podstawowe, bo w gimnazjach i szkołach średnich trafia się już zdecydowanie więcej ...

Jak czują się nauczyciele mężczyźni otoczeni wianuszkiem współpracownic? Sfeminizowanymi placówkami są z pewnością szkoły, zwłaszcza podstawowe, bo w gimnazjach i szkołach średnich trafia się już zdecydowanie więcej panów.

W Szkole Podstawowej nr 46 przy ul. Prusa w Bytomiu jest jedynie jeden nauczyciel mężczyzna i pięciu pracowników obsługi. Reszta to kobiety. W Szkole Podstawowej nr 4 dwunastoma nauczycielkami "rządzi" mężczyzna - dyrektor szkoły. Na szczęście może liczyć jeszcze na trzech mężczyzn, pracowników obsługi.

- Wydaje mi się, że jeśli mówimy o wzajemnej współpracy, to płeć nie ma większego znaczenia - przekonuje Jacek Wadowski, dyrektor szkoły i nauczyciel historii. - Wszyscy znamy się na tyle dobrze, że potrafimy się dogadać.

Jednak w szkole nie będzie specjalnych obchodów Dnia Kobiet.

- Szczupłość środków finansowych nie pozwala na to - wyjaśnia Wadowski. - Ale podejmę pewne działania prywatne. Na pewno przekażę paniom życzenia i przeliczę pieniążki w kieszeni. Może starczy na kwiatuszka dla każdej?

Kolejną, w pełni opanowaną przez kobiety jest Szkoła Podstawowa nr 28 w Łagiewnikach. "Babińcem" - wśród nauczycieli jest tu jedynie pan od języka niemieckiego - rządzi Grażyna Klich-Drewiczewska.

- Zdecydowanie w szkole powinni być panowie - mówi stanowczo. - Nasz zawód jest sfeminizowany, a mężczyzna-nauczyciel, oczywiście z powołania, bardzo by nam się przydał. Nie mówiąc już o tym, że panowie nie biorą urlopów wychowawczych i wolnych dni na opiekę nad dzieckiem! Na razie mamy jednego mężczyznę, który uczy języka niemieckiego i chyba czuje się nieco samotny. Zabiegam o to, aby pracowali u nas panowie. Przy zatrudnianiu właśnie im dałabym pierwszeństwo. Atmosfera byłyby inna, bardziej urozmaicona i zdrowsza, mężczyźni mają przecież zupełnie inne poglądy na każdą sprawę.

Nauczyciela-mężczyzny potrzebują również uczniowie.

- Dzieciom w dużej mierze brakuje autorytetu, poza tym, panowie mają "większy posłuch" u uczniów - wyjaśnia Klich-Drewiczewska.

I w tej szkole nie przewiduje się jutro żadnej specjalnej imprezy.

- Ale jeśli ktoś zadzwoni z życzeniami, będzie nam bardzo miło - dodaje dyrektorka szkoły.

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie