Arrada trafiła w ręce miasta. Piekary Śląskie wykupiły budynki po upadłej spółce. Teraz ruszą remonty?

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik
Jan Góra, który w ręce trzyma historię problemów Arrady Patryk Osadnik
Na drodze przetargu Piekary Śląskie wykupiły za 27 milionów złotych 40 budynków po upadłej spółce Arrada. To 814 mieszkań i kilka tysięcy lokatorów. Batalia w tej sprawie trwała prawie pięć lat. - Nasza wieloletnia gehenna wreszcie się zakończy - uważają mieszkańcy, którym przez lata podnoszono czynsze, choć bloki popadają w ruinę. Miasto będzie starało się o remont osiedla.

Piekary Śląskie wykupiły budynki po upadłej spółce Arrada

Spółka Nieruchomości Brzeziny wykupiła mieszkania po upadłej spółce Arrada. Chodzi o 40 budynków i 814 znajdujących się w nich lokali na terenie Piekar Śląskich.

Pozytywna decyzja o wykupieniu Arrady zapadła 11 września przed obliczem Sądu Rejonowego w Gliwicach. Piekary Śląskie reprezentowali tam: Łukasz Ściebiorowski, radny zaangażowany w sprawę osiedla oraz Krzysztof Ślusarczyk, prezes spółki Nieruchomości Brzeziny.

- Sprzedaż odbyła się na zasadach przetargu, w którym miasto Piekary Śląskie miało prawo pierwokupu. Sąd przyjął naszą ofertę w wysokości 27 milionów złotych - mówi Łukasz Ściebiorowski.

Ściebiorowski przyznaje, że słowa sędziego: "Postanawiam zatwierdzić ofertę Piekar Śląskich" to dla niego jedno z najważniejszych zdań, które usłyszał w karierze samorządowej.

Początkowo w planach było wykupienie wszystkich mieszkań po Arradzie, które znajdują się nie tylko na terenie Piekar Śląskich, ale również w Bytomiu. 5 lipca piekarscy radni zabezpieczyli na ten cel aż 34 miliony złotych.

- Syndyk rozdzielił transakcję na część piekarską i bytomską. Do przetargu stanęły także osoby prywatne, które złożyły dwie oferty na zakup mieszkań w Bytomiu za kwotę 4 i 5 milionów złotych. Najprawdopodobniej te mieszkania trafią do prywatnego właściciela - wyjaśnia Krzysztof Turzański, wiceprezydent Piekar Śląskich.

Nie jest z tego do końca zadowolony Jan Góra, prezes Stowarzyszenia Obrony Lokatorów w Piekarach Śląskich, który od lat walczył o prawa mieszkańców Arrady.

- Szkoda, że miastu nie udało się kupić mieszkań po stronie Bytomia. Tam również mieszkają ludzie - mówi Jan Góra.

Koniec problemów mieszkańców Arrady

Władze miasta przekonują, że to już koniec problemów mieszkańców.

- Teraz mieszkańcy mogą spać spokojnie - uważa Łukasz Ściebiorowski.

Z problemami lokatorzy dawnych mieszkań zakładowych Orła Białego borykają się od lat. Jeszcze przed ogłoszeniem upadłości spółka Arrada podniosła im czynsz, a kiedy zaczęła popadać w długi, czynsze przejmowali kolejni komornicy. Istniała obawa, że mieszkania wykupią prywatni nabywcy, którzy będą chcieli pozbyć się dotychczasowych lokatorów.

W dodatku stan nieruchomości w ostatnich latach zdecydowanie się pogorszył. Budynki Arrady przez lata nie były remontowane, a mieszkańcy pozostawieni sami sobie. W części budynków ze względów bezpieczeństwa trzeba było usunąć balkony, ponieważ te zagrażały zdrowi i życiu ludzi.

- Nasza wieloletnia gehenna wreszcie się zakończy. Myślę, że wszyscy mieszkańcy są z tego zadowoleni - uważa Góra.

Jan Góra przez 35 lat pracował w zakładach Orzeł Biały, gdzie pełnił m.in. funkcję kierownika produkcji. Jak podkreśla, sposób zarządzania osiedlem przez kolejnych właścicieli budzi wątpliwości.

- Wiele rzeczy odbywało się tutaj w niejasnych okolicznościach. Ciągłe podwyżki czynszu, mimo braku remontów czy brak odpowiedzi na prośby lokatorów to była nasza codzienność - mówi prezes Stowarzyszenia Obrony Lokatorów.

Arrada przejdzie konieczne remonty?

- Nie było łatwo, ale odnieśliśmy dziś wielki sukces. Razem, dzięki determinacji i wzajemnemu wsparciu. To jednak nie koniec, a dopiero początek pracy - zapowiada Sława Umińska-Duraj, prezydent Piekar Śląskich.

Decyzja Sądu Rejonowego w Gliwicach musi się jeszcze uprawomocnić. Później przed spółką Nieruchomości Brzeziny stanie jeszcze wiele formalności i utworzenie nowej administracji osiedla.

Niewykluczone jednak, że już na początku przyszłego roku na Arradzie rozpoczną się pierwsze, na razie niewielkie remonty.

- Będziemy starać się o pozyskanie środków zewnętrznych, m.in. na termomodernizację budynków, które znalazły się w zasobach miasta. Teraz prosimy mieszkańców jedynie o cierpliwość, ponieważ potrzebujemy na to czasu - dodaje radny Łukasz Ściebiorowski.

Polacy boją się biedy

Wideo

Materiał oryginalny: Arrada trafiła w ręce miasta. Piekary Śląskie wykupiły budynki po upadłej spółce. Teraz ruszą remonty? - Piekary Śląskie Nasze Miasto

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Bravo !!!. Udało się, choć drogo przyszło zapłacić za bierność poprzedniego Prezydenta.

A
Agnieszka

Oczywistym jest, że nie od razu będą remonty. Ja jednak chciałam podziękować Pani prezydent jak i wszystkim, którzy przyczynili się do tej sytuacji za to, że nie zostawili nas Państwo na samopas i udało się przejąć osiedle. To wielka rzecz.

Dodaj ogłoszenie