500 plus dla zaszczepionych i oferty turystyki szczepionkowej. Oto pierwsze pomysły zachęt do zaszczepienia się

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
500 złotych za szczepienie - tak jedna z firm zachęca pracowników do przyjęcia prepraratu Przemyslaw Swiderski
Pracodawcom zależy na jak najszybszym zaszczepieniu swoich pracowników. Jedna z firm wprowadza finansowe zachęty - wypłaci 500 zł pracownikom, którzy przyjmą preparat. W ostatnim czasie pojawiły się też oferty „turystyki szczepionkowej”.

Zapisy na szczepienia w zakładach pracy ruszyły 4 maja. W akcji wezmą udział te przedsiębiorstwa, które zbiorą przynajmniej 300 chętnych osób. Mogą to być pracownicy, ale też pracujący na podstawie umów cywilnoprawnych i prowadzący jednoosobowe działalności gospodarcze, a także członkowie samorządów zawodowych i stowarzyszeń branżowych. Zapisać mogą się też rodziny tych osób. Pracodawcom zależy na tym, aby ich pracownicy jak najszybciej się zaszczepili, bo to oznacza szybszy powrót do normalności. Już pojawiły się pomysły finansowego zachęcania pracowników do przyjęcia preparatu. Na przykład Maspex, producent m.in. napojów Tymbark czy Kubuś, za zaszczepienie będzie płacił pracownikom 500 zł. Firma zatrudnia około 6 tys. osób.

500 złotych dla pracowników, którzy się zaszczepią

- Zarząd firmy podjął decyzję o wypłacie 500 zł dla pracowników, którzy już się zaszczepili lub zaszczepią się w ramach planowanych szczepień zakładowych lub indywidualnie. Traktujemy to jako inwestycję w nasze wspólne bezpieczeństwo. Decyzja odnośnie szczepienia jest dobrowolna i każdy pracownik podejmuje ją osobiście – mówi nam Dorota Liszka, rzecznik prasowy Maspex.

- Dla nas cała akcja będzie dużym wysiłkiem organizacyjnym z racji obowiązujących przy szczepieniach restrykcji i wymogów, ale decyzja, aby zaoferować taką możliwość wszystkim pracownikom, jak i członkom ich rodzin, była jedną z najprostszych jakie kiedykolwiek podejmowaliśmy. Zapewnimy wszystko, co będzie konieczne poprzez odpowiednią infrastrukturę, warunki jak i zaplecze medyczne. Punkty szczepień zorganizujemy w tych lokalizacjach, w których spełnione zostaną kryteria znajdujące się w wytycznych. Mamy już wybrane centra medyczne, które będą mogły nam pomóc. Zgodnie z rządowymi wytycznymi zgłosiliśmy, że jesteśmy zainteresowani takimi szczepieniami w naszej firmie – dodaje Dorota Liszka.

Szczepienie zakładowe lub indywidualne

Przypomnijmy, że firmy przystępują do akcji wypełniając formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Pracodawca, który zbierze wymaganą liczbę osób zainteresowanych, musi też nawiązać współpracę z punktem szczepień, który zgodzi się zaszczepić jego pracowników. Kiedy odbędą się zakładowe szczepienia? Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk tłumaczył, że ze względu na ograniczoną liczbę dawek preparatu, nie jest w stanie podać dokładnej daty. Stwierdził jednak, że szczepienia w firmach rozpoczną się jeszcze w maju. Pracownik, który wyrazi chęć zaszczepienia się w ramach akcji firmowej, może też zapisać się na szczepienie indywidualnie. W takiej sytuacji zaszczepi się tam, gdzie będzie to możliwe wcześniej. Rząd szacuje, że w ramach akcji zakładowej może zaszczepić się nawet kilka milionów osób.

- Przedsiębiorcom bardzo zależy, aby szczepienia w firmach ruszyły jak najszybciej i objęły jak największą liczbę pracowników. Jesteśmy gotowi do przeprowadzenia szczepień i ich popularyzowania wśród pracowników. Naszym zdaniem przystąpienie do programu zakładów pracy pozytywnie wpłynie na liczbę osób chętnych do zaszczepienia się. Cieszymy się, że rząd uwzględnił część naszych postulatów – twierdzi Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan, która od dawna apelowała do rządu o uruchomienie firmowych szczepień.

Bonusy za szczepienie także w innych krajach

Na szybkim zaszczepieniu pracowników zależy też pracodawcom w innych państwach. Na przykład w USA Lidl płaci swoim amerykańskim pracownikom za zaszczepienie się po 200 dolarów. Aldi, to dotyczy również tylko Stanów Zjednoczonych, wypłaca zatrudnionym równowartość dwóch godzin pracy. Natomiast w Niemczech sieć handlowa Edeka Nord za przyjęcie szczepionki rozdaje premie w postaci bonu zakupowego.

Szczepienie i wakacje - dwa w jednym

Tymczasem w branży turystycznej pojawiły się pierwsze oferty wyjazdów powiązanych z możliwością zaszczepienia się. Rząd Malediwów ogłosił program pod hasłem "Przyjedź, zaszczep się i spędź tu wakacje". W ramach pakietów urlopowych turyści będą mogli przyjąć preparat już po wylądowaniu na wyspie. Na Malediwach dostępne są szczepionki m.in. Pfizera czy Moderny. Akcja szczepienia turystów jest możliwa przede wszystkim dlatego, że na wyspie zaszczepiono już ponad połowę mieszkających tam osób.

Podobna akcja ma ruszyć 1 czerwca na Alasce. Według władz Alaski, oferta jest skierowana przede wszystkim do tych osób, które nie mogą doczekać się na zaszczepienie w swoim kraju i chcą spędzić urlop w pięknym miejscu. Choć pojawiły się tam wątpliwości wśród mieszkańców, czy szczepienie obcokrajowców za państwowe pieniądze nie jest nadużyciem, to gubernator tłumaczył, że w ten sposób dba o mieszkańców i wspomaga lokalną turystykę. Rząd Kuby również zapowiedział, że niedługo zamierza proponować turystom szczepionkę i to, co ciekawe, kubańskiej produkcji – to państwo nie sprowadza preparatów od znanych producentów. Niektórzy uważają, że wkrótce „turystyka szczepionkowa” może się znacznie rozszerzyć.

- Nie dziwią mnie takie inicjatywy jak ta malediwska. Jest nawet prawdopodobne, że ten trend nieco się rozszerzy i będzie popularny w małych państwach turystycznych, które szybko zaszczepią swoich mieszkańców. Jeśli program szczepienia turystów jest szeroko zapowiadany przez rząd danego państwa, to jest on wiarygodny. Nie bałbym się takiej szczepionki. Natomiast mam informację, że w Europie działają już biura podróży, które oferują zagraniczny urlop wraz z możliwością zaszczepienia się np. w Dubaju lub RPA. Te oferty są dużo droższe niż te bez usługi zaszczepienia się. Nie wiemy nic o programach szczepienia turystów w tych państwach, wydaje się, że są to przedsięwzięcia konkretnych firm. W tym przypadku miałbym wątpliwości co do wiarygodności tych preparatów lub ich legalności – mówi Tomasz Kołodziejski, ekspert ds. turystyki, współwłaściciel biura specjalizującego się w podróżach dla zainteresowanych jogą i medytacją.

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dawać kasę mało 🤑🤑🤑🤑🤑🤑🤑🤑💰💰💰💰💰💰💰🙉🙉🙉🙉🙉🙉

Dodaj ogłoszenie