Wtorek, 9 Lutego 2010 Imieniny: Apolonia, Eryka, Cyryl Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Bytom

Halę przy Kościuszki chcą budować także lokalni przedsiębiorcy

Krzysztof Suliga

2007-12-28 15:58:00

Jeżeli gmina Myszków przyjmie propozycję lublinieckiej spółki Domene, ta obiecuje, że w październiku lub listopadzie przyszłego roku kupcy handlujący w pofabrycznych halach przy ul. Kościuszki wprowadzą się do nowej, pięknej galerii multifunkcyjnej.

- Chcemy ożywić myszkowskie rzemiosło, zawody jak szewc, krawiec - mówi prezes Domene, Benedict Kotzur, który zapowiada stworzenie małych sieci kupieckich mających w sumie po 5-6 punktów w różnych miastach. Jego ideą jest także wcielenie systemu kart rabatowych, które weszłyby w skład tzw. programu lojalnościowego. Posiadacze kart mieliby zniżki na zakupy i usługi w placówkach, które przystąpiłyby do tego systemu.

Kupcy, którzy weszliby w spółkę z Domene, mieliby pierwszeństwo w wykupie lub wynajmowaniu handlowych boksów, nie tylko w myszkowskiej hali, ale także w innych miastach, w których spółka planuje budowę podobnych obiektów, m.in. w Rybniku i Zabrzu. Na razie wszystko jest na etapie wstępnych rozmów z samorządami. W Rybniku jest spory problem, ponieważ grunt miejski, który mógłby zostać wykorzystany pod budowę hali jest mało stabilny i wymaga kosztownego wzmocnienia.

Spółka dysponuje koncepcją i wizualizacją opracowaną przez pracownię architektoniczną Arch Pro. Zdaniem Kotzura takie sieci kupieckie mogą być konkurencją supermarketów. Zadaliśmy prezesowi Domene pytanie, jak zamierza zarabiać na halach? Jeżeli sprzedane zostaną wszystkie boksy - a zainteresowanie taką formą udziału w spółce jest w Myszkowie bardzo duże - nabywcy praktycznie nie będą płacić czynszu, a jedynie niewielką opłatę administracyjną oraz pokrywać koszty mediów.

Kotzur twierdzi, że zamierza wynajmować kilkunastometrowej szerokości i mający prawie 50 m długości pasaż na różne wystawy, pokazy mody, giełdy, koncerty czy okazjonalne stoiska związane np. ze świętami Bożego Narodzenia lub Wielkanocy.

Wstępnie ustalono, że spółka płaciłaby opłatę za dzierżawę terenu w wysokości dzierżawy wieczystej oraz podatek od nieruchomości. Pieniądze z dzierżawy wpływałyby na konto MTBS, które jest właścicielem terenu. Pieniądze z podatku od nieruchomości zasiliłyby budżet miasta. Burmistrz nie wyklucza możliwości przejęcia od MTBS gruntu, by także pieniądze z dzierżawy szły prosto do budżetu miasta.

Wpłacone przez handlowców kwoty za wykup boksów miałyby zostać zdeponowane na specjalnym koncie i przekazane na budowę dopiero, kiedy by ona ruszyła. W ten sposób zostałyby zabezpieczone do momentu, kiedy mogłyby zostać wykorzystane.

Jak powiedział podczas ostatniej sesji burmistrz Janusz Romaniuk, Domene nie jest jedynym podmiotem, który jest zainteresowany budową kompleksu na Mijaczowie. Burmistrz rozmawiał na ten temat także z jednym z lokalnych biznesmenów, który stwierdził, że jest grono przedsiębiorców z naszego terenu, którzy mogliby zrealizować tego typu inwestycję. Była to jednak tylko luźna rozmowa, bez konkretów.

W najbliższych dniach dojdzie do spotkanie burmistrza z zainteresowanymi budową hali biznesmenami. Do 10 stycznia kupcy z ryneczku mają zdecydować się natomiast czy chcą wejść w spółkę z Domene. Jeśli wyrażą zgodę, spółka przystąpi do opracowywania kosztorysu inwestycji.

ZOBACZ KONIECZNIE

przewiń w lewo przewiń w prawo