Sophie Simnett (Skye) i Thomas Doherty (Sean) pojawią się w najnowszym serialu Disneya - The Lodge. Będzie to opowieść o przygodach nastolatków, którzy mieszkają w jednym z irlandzkich miasteczek. Nie zabraknie miłości, chwil grozy, a także - dużej dawki poczucia humoru. Czy najnowsza produkcja pobije sukces "Violetty"? Wiele na to wskazuje!

Nam udało się porozmawiać z głównymi bohaterami serialu. Sophie Simnett wcieli się w rolę Skye, która po śmierci mamy, będzie musiała się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Dziewczyna wraz z tatą przeprowadzą do się do małej miejscowości w Irlandii - The Lodge, gdzie będą prowadzić hotel. Niespodziewanie na swojej drodze Skye spotka Seana. W tej roli zobaczymy Thomasa Doherty'ego. Zobaczcie, co para powiedziała nam o serialu!

PREMIERA THE LODGE W DISNEY CHANNEL - poniedziałek, 27 marca 2017 o godz. 19



Byłaś na kilkunastu castingach zanim dostałaś tę rolę. To musi być wyczerpujące.
Przesłuchania trwały trzy lub cztery miesiące, niektóre z nich trwały nawet po kilka godzin, więc było to dość wyczerpujące...

Sophie Simnett (Skye z The Lodge): A o tym, że dostałam rolę w The Lodge dowiedziałam się w dniu moich urodzin, więc było to dość szczęśliwe zrządzenie losu dla mnie! Wiedziałam, że wiadomość o tym nie zostanie jeszcze podana. Byłam wtedy w drodze na spotkanie z przyjaciółmi i mogłam udawać, że nic się nie stało...

Ty vs Skye. Jaka jest jej ulubiona aktywność i twoja na co dzień w prywatnym życiu?
Sky’e jest nowa w The Lodge. Jest wyjątkowo kreatywną postacią. W jednym z odcinków przeprowadza metamorfozę willi (logde), redekoruje ją i ludziom bardzo się to podoba. To chyba jej ulubione zajęcie.
A moje ulubione zajęcie… masz na myśli program czy życie prywatne? Pewnie gadanie, jestem w tym naprawdę dobra (śmiech). Lubię sport i zajęcia na dworze! Poza tym interesuję się gotowaniem.

Masz w serialu wrogów?
Cóż... Jest pewna postać, z którą dużo się wydarzy. Chodzi o dziewczyne Seana, z którym Skye dość bardzo się przyjaźni. Interesują się modą Danielle (Bethan Wright) nie jest zadowolona z tej przyjaźni, ale musicie zobaczyć serial, żeby dokładnie wiedzieć o co chodzi.

A która kuchnia jest twoja ulubiona?
Chińska! I kocham sushi! Mogłabym je jeść non stop.

Ile łączy cię wspólnego ze Skye, którą grasz?
To zabawne. Mamy ze Skye dużo wspólnego i pewnie inne osoby z ekipy to potwierdzą. Jest bardzo podobna do mnie gdy miałam 15 lat. Chociaż jest pewnie bardziej pewna siebie niż ja.

Widziałam wideo, w którym pokazywano w jaki sposób byłaś charakteryzowana do tego serialu. Wyglądasz bardzo naturalnie. Jak to robisz?
Ja na co dzień praktycznie wcale się nie maluję! Używam jedynie lekkich kosmetyków, typu "BB cream" w kolorze skóry, które są nie widoczne a wyglądam świeżo... Na planie serialu także byłam umalowana bardzo naturalnie. Mówi się na to "make up no make up".

Zaczęłaś grać w wieku 7 lat. Można powiedzieć, że jesteś doświadczoną aktorką. Jak widzisz siebie za kilkanaście lat? O czym zawodowo marzysz?
(śmiech) Tak naprawdę gram od dwóch lat, więc to dopiero początek i jeszcze mnóstwo przede mną... Kilkanaście lat? Ojej to strasznie dużo czasu, żeby określić swoje miejsce...
Mam swoich trzech ulubionych aktorów, z którymi w przyszłości chciałabym wystąpić w jednej produkcji. To takie wielkie marzenie, ale zobaczymy co przyniesie mi los!

Czy masz specjalną wiadomość dla polskich fanów?
Oczywiście! Oglądajcie serial, mam nadzieję, że wam się spodoba. Dużo się w nim dzieje, są chwile miłości, intryg, mnóstwo przyjaźni! Śledźcie nas w social mediach i sprawdźcie, co się wydarzy. Do zobaczenia na ekranie!



Thomas, opowiedz coś więcej o sobie.
Pochodzę z Edynburga ze Szkocji, ale mnóstwo czasu spędziłem w Londynie na różnego rodzaju przesłuchaniach. To właśnie dlatego udało mi się, szczęśliwie, dostać rolę Seana w serialu The Lodge. Kiedy byłem na castingach ten projekt porównywany był do High School Musical, jednak główną aktywnością w serialu nie była koszykówka a rowery górskie. Byłem strasznie zachwycony tym, że w The Lodge będziemy poświęcać dużo uwagi na ten sport, gdyż wcześniej nigdy się nim tak wiele nie zajmowałem. Musiałem nauczyć się i zdobyć nowe umiejętności to fantastyczne! Poza tym, nawet po skończeniu nagrań, dalej jeżdżę. Pokochałem to.

Co jeszcze robisz w wolnym czasie?
Jestem wysportowany. Lubię piłkę nożną i tenisa, ale tak naprawdę największą moją pasją jest praca. To połączenie tańca, śpiewu i gry aktorskiej. Uwielbiam to i do dziś nie mogę uwierzyć w to, jakim szczęśliwcem jestem.

Jaki jest Sean, którego grasz?
To bezczelny gość i cwaniak. Jest uroczy, beztroski, ale też wysportowany i bardzo wrażliwy. Jego wrażliwość szczególnie widać w relacjach z ojcem i najlepszym kumplem - Benem. Ogólnie - to bardzo sympatyczny gość. Lubię go!

Zobacz też:
* Martina Stoessel (Violetta): "Koncert w Łodzi był jednym z najlepszych" [Rozmowa NaM]
* Violetta Live, Warszawa. Wywiady z gwiazdami. "Making of i The Best of" [WIDEO]




Źródło: naszemiasto.pl

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!