Porażka i zatrzymany kapitan

Po dwóch wygranych meczach, podopieczni Jurija Szatałowa pierwszy raz w tym sezonie schodzili z boiska pokonani, choć rozegrali niezły mecz. Po spotkaniu funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali ...

Po dwóch wygranych meczach, podopieczni Jurija Szatałowa pierwszy raz w tym sezonie schodzili z boiska pokonani, choć rozegrali niezły mecz. Po spotkaniu funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali pomocnika Polonii - Rafała G., który w piątek pełnił rolę kapitana "niebiesko-czerwonych"!

Następnego dnia we wrocławskiej prokuraturze 26-letni zawodnik usłyszał zarzut przyjęcia łapówki, dotyczący meczu z 11 czerwca 2005 r, w którym Motor Lublin grał z Wierną Małogoszcz (Motor wygrał na wyjeździe 3:1). Piłkarz Polonii trafił do Bytomia właśnie z Wiernej. Prokuratorzy poinformowali, że suma łapówki był wyższa niż kilka tysięcy zł. Po przesłuchaniu Rafał G. został zwolniony z aresztu i zobowiązany do wpłacenia 10 tys. zł kaucji. Nie wiadomo, czy zawodnik przy znał się do winy. Nie zastosowano wobec niego zakazu wykonywana zawodu piłkarza.

Bytomski klub nie zdecydował się na wydanie oficjalnego oświadczenia, a na oficjalnej stronie internetowej Polonii relacja z piątkowego meczu we Wrocławiu jest okraszona zdjęciem na którym jest Rafał G. z kapitańską opaską...

Zanim do akcji wkroczyło CBA, bytomianie w sportowej walce na boisku Śląska walczyli jak równym z równym z gospodarzami. Polonia rozpoczęła odważnie, mając kilka groźnych akcji, które postraszyły defensywę Śląska. Najlepszą okazję miał w 29 min. Szymon Sawala, który z kilku metrów głową uderzył obok bramki. Niestety, sześć minut później prowadzili gospodarze. Rzut rożny został zamieniony na bramkę, co zdenerwowało trenera Jurija Szatałowa. - Uczulałem zawodników na stałe fragmenty gry Śląska, a jednak właśnie tak straciliśmy gola - mówił potem szkoleniowiec.

Bramka dla gospodarzy nie załamała "niebiesko-czerwonych", którzy szybko odpowiedzieli trafieniem wrocławianina z krwi i kości, czyli Grzegorza Podstawka. - Czułem, że dotknąłem piłkę i skierowałem do siatki. Cieszę się z gola strzelonemu Śląskowi w moim mieście. Jednak po przerwie daliśmy się zepchnąć do obrony, a po drugiej bramce nie byliśmy w stanie nic już zmienić - przyznał "Podstaw".

Nie zmienił nic debiutant w Polonii, Łukasz Ślifirczyk, pozyskany z Nielby Wągrowiec. Nie zagrał natomiast inny napastnik, Litwin Povilas Luksys, który jeszcze nie jest potwierdzony do gry. Skład Polonii na następne mecze powiększył się o obrońcę OKS Olsztyn, Piotra Kulpakę i defensywnego pomocnika z Serbii -| Vasilije Prodanovicia (ostatnio FK Jagodina).

I tak sobie grali

O tym jak to jest zostać zatrzymanym tuż po meczu, w poprzednim sezonie przekonał się napastnik Odry Wodzisław, Tomasz M. Funkcjonariusze zabrali go z szatni po finale Pucharu Ekstraklasy, podobnie jak rezerwowego bramkarza Śląska Wrocław, Jacka B. Wcześniej, w ramach tej samej akcji, zatrzymano obrońcę Ru-chu Chorzów, Ireneusza A.

Wrocławski klub natychmiast rozwiązał kontrakt ze swym bramkarzem. Natomiast Odra i Ruch pozwoliły zawodnikom z prokuratorskimi zarzutami na dalszą grę w ekstraklasie. Oba kluby po zakończonym sezonie rozstały się jednak z piłkarzami, choć swe decyzje tłumaczyły względami sportowymi. Jaki los czeka Rafała G. z Polonii? Czas pokaże...

Zdaniem trenerów


Ryszard Tarasiewicz (Śląsk)

Zgodnie z moimi przewidywaniami to był trudny mecz, z bardzo niewygodnym rywalem. Graliśmy pod dużą presją, nie brakowało nerwowości w grze. Druga połowa w naszym wykonaniu była zdecydowanie lepsza.

Jurij Szatałow (Polonia B.)
Z pewnością nie byliśmy słabszym zespołem. Pierwszego gola straciliśmy po stałym fragmencie gry. Przy drugiej bramce błąd chyba popełnił nasz bramkarz. Mógł wybić piłkę na rzut rożny, a nie w bok, dając szansę na skuteczną dobitkę.

Tomasz Kuczyński

  • Dziennik Zachodni

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3