Za Odrą potrzebni są inżynierowie, budowlańcy, pielęgniarki, opiekunki, a także pracownicy sektora pomocy domowej Za Odrą potrzebni są inżynierowie, budowlańcy, pielęgniarki, opiekunki, a także pracownicy sektora pomocy domowej

Za Odrą potrzebni są inżynierowie, budowlańcy, pielęgniarki, opiekunki, a także pracownicy sektora pomocy domowej (© fot. Michał Pawlik)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Zaczyna się wielkie odliczanie: za kilka miesięcy Niemcy i Austria, które od ponad 6 lat ograniczają Polakom dostęp do swego rynku pracy, otworzą go dla nas całkowicie. Największe wzięcie będą mieli informatycy, inżynierowie, budowlańcy, pielęgniarki i opiekunki, ale także pracownicy branży hotelarskiej i usługowej. Szansa na zdobycie pracy będzie przede wszystkim w centralnych i zachodnich landach Niemiec.

To grozi kolejną falą emigracji zarobkowej, jeśli nie w skali całego społeczeństwa, to przynajmniej niektórych profesji - ostrzegają socjolodzy i demografowie. - Zadziałać mogą tutaj trzy czynniki: bliskość geograficzna, wciąż jeszcze atrakcyjne zarobki oraz tzw. Network, czyli sieć rożnego rodzaju powiązań rodzinnych i towarzyskich - wylicza prof. Krystyna Iglicka z Centrum Stosunków Międzynarodowych.

Jeśli prof. Iglicka ma rację, to regionem szczególnie podatnym na odpływ pracowników może być województwo śląskie, od dziesięcioleci już zasilające rynek w "Reichu" mniej czy bardziej wykwalifikowanymi pracownikami. Wiosną ubiegłego roku w pięciu dużych miastach Polski, m.in. w Katowicach, powracających z emigracji zapytano, gdzie byliby skłonni znów ruszyć za chlebem. Niemal co piąty deklarujący taki zamiar katowiczanin wskazał właśnie Niemcy. To był najwyższy wskaźnik w kraju.

Najsilniejszą pokusą będą, rzecz jasna, pieniądze. W ubiegłym roku opiekunka do dzieci mogła zarobić w Niemczech ponad 1800 euro miesięcznie, barman ponad 1900 euro, a kucharz ponad 2000 euro. A te zawody zamykały niemiecką tabelę płac! Informatycy - dla których zresztą szlaban został już dawno uchylony - mogą liczyć na wielokrotność tych kwot!

- Jeśli w regionie będzie brakować miejsc pracy spełniających aspiracje młodych ludzi, to taka migracja jest nieuchronna. Nie sądzę jednak, by miała tak duże rozmiary, jak ta po 2004 roku. Będzie to raczej dotyczyć pewnych kategorii zawodów - prognozuje prof. Marek Szczepański, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego.

Tyle że Niemcy zamierzają szukać u nas nie tylko pracowników, ale i uczniów. Niemiecka izba rzemiosła chce od 2011 r. werbować uczniów do zawodówek także w Polsce i w Czechach. Napisała o tym kilka dni temu gazeta "Suddeutsche Zeitung".

O tym, jak bardzo Niemcy nas w tej materii liczą, przekonamy się już jutro. W Katowicach, Bielsku-Białej i Częstochowie rozpoczynają się bowiem się Europejskie Targi Przedsiębiorczości, Pracy i Edukacji. Wśród 131 pracodawców z kraju i Europy ciekawą ofertę zapowiadają m.in. doradcy zawodowi z berlińskiego urzędu pracy.



2000 euro miesięcznie wynosi przeciętna pensja kucharza w Niemczech




Wiadomości

Komentarze (5)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

xx (gość) (bigel)

KURS J.NIEMIECKIEGO dla elektryków
Niemiecki dla elektryków - kilkaset zwrotów i zdań używanych w tej branży,
Głównymi czynnikami decydującymi o wysokości zarobków są praktyczna znajomość języka niemieckiego oraz rodzaj zawodu i doświadczenie.
Dlatego szanse na znalezienie ciekawej i dobrze płatnej pracy będą miały osoby znające język niemiecki używany przez branżę, w której chcieliby pracować.
Czy możesz sobie pozwolić na brak znajomości branżowego słownictwa?
SPRAWDZ BO MI NAPRAWDE POMOGŁ!
http://allegro.pl/kurs-niemieckiego-dla-elektrykow-zwroty-slowka-i2692117735.html

Badacz (gość)

Zapraszamy do do udziału w badaniu internetowym, prowadzonym w ramach wspólnego projektu Wydziałów Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytetu Ruhr Bochum w Niemczech.
Interesują nas różne okoliczności życiowe osób z Polski o niemieckich korzeniach (mających rodziców, dziadków, pradziadków... z niemieckim obywatelstwem), tych żyjących aktualnie w Niemczech, jak i tych, które mieszkały w Niemczech w przeszłości, a obecnie wróciły do Polski. W badaniu można wziąć udział anonimowo, można również zostawić kontakt do siebie, jeśli jest się zainteresowanym wzięciem udziału w losowaniu nagród (główna nagroda to zakup książek za łączną sumę 50 EU – 200 PLN).
Wypełnienie kwestionariusza zabiera około 15 - 20 minut.
Kliknij na poniższy link, jeśli masz niemieckie korzenie, mieszkasz obecnie w Polsce, a w przeszłości mieszkałeś/aś w Niemczech przez co najmniej 1 rok.

http://www.unipark.de/uc/dpws_migration_polska/

Kliknij na poniższy link, jeśli pochodzisz z Polski, masz niemieckie korzenie oraz obecnie mieszkasz w Niemczech od minimum 2 lat.

http://www.unipark.de/uc/dpws_migration_niemcy/

Z góry dziękujemy za uczestnictwo. Państwa pomoc jest dla nas bardzo cenna.
Mgr Agata Kudlik (Uniwersytet Warszawski), Dr Patrizia Thoma (Uniwersytet Ruhr Bochum)

antykłanca (gość)

Oczywiście że tam robią proste roboty, które rząd polski wybłagał przy pojednaniu polsko Niemieckim, Oczywiście dla tych ze wschodniej ściany, strasznie ubogiej polski Tak tylko dla przypomienia. Bezrobotnemu polakowi

bezrobotny Niemiec (gość)

No to bedzie szturm do tego znienawidzonego kraju. Ale jak chodzi o pieniadze, to mozna tez z diablem spiskowac.
Skad Niemcy maja nagle tyle pracy? Trzymali dla Polakow? Bezrobocie, siegajace prawie 4 mil. ludzi ma zapewnic obcym pracownikom prace?
Jesli pisze sie takie artykuly, to trzeba pisac cala prawde. Inaczej wprowadza sie ludzi w blad, budzac nieuzasadnione nadzieje.
Pozatym; w Niemczech (i Austrii) nie mowi sie po polsku. Obowiazujacym jezykiem jest jezyk niemiecki. Tak dla przypomnienia, gdyz niektorzy zapominaja o tym i mysla, ze zwojuja swiat jezykiem polskim.

bigel (gość)

A zapewne pismentków wq. No, ale zawsze po powrocie, coś im tam do puszki wciepne, by miały na swojego ulubionego jabola