W sobotę 11 marca po trwającym pół roku remoncie rozpoczęła ponownie działalność Kolej Linowa na Szyndzielnię. Na turystów czekają wygodniejsze wagoniki, a także przebudowane perony i zmodernizowany hol, gdzie mieszczą się kasy biletowe.

Modernizacja kolejki rozpoczęła się na początku października ub. roku. Na jej ponowne uruchomienie czekało wiele osób. Już 25 lutego w schronisku na Szyndzielni miał odbyć się koncert w ramach Lotos Jazz Festival 19. Bielskiej Zadymki Jazzowej. Ostatecznie koncert w tym miejscu odwołano, bo kolej nie przeszła do tego czasu odbiorów technicznych. W ostatnich dniach wszystkie formalności udało się załatwić.

- Z uwagi na pewne opóźnienie postanowiliśmy niezwłocznie udostępnić zainteresowanym kolej. Ruszamy w sobotę. Dla zachętach dla wszystkich zainteresowanych będzie udzielony 50 proc. rabat od normalnej ceny – poinformował podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami Janusz Kisiel, prezes spółki ZIAD, która administruje kolejką linową na Szyndzielnię.



Kolejka będzie jeździła od godz. 9.00 (w poniedziałki od godz. 10.00). Do czasu rozpoczęcia sezon letniego wagoniki będą kursować do godz. 17.30.

- W trakcie modernizacji zostały wymienione napędy główne i awaryjne, wymienione hamulce, elektronikę i oczywiście wagony, do których wchodzi się teraz z poziomu peronów, co wymagało również ich przebudowy. Wagony są teraz wyższe, bardziej przestronne i przystosowane do obsługi osób niepełnosprawnych (nowa gondola została wyposażona także w uchwyty na narty, a co drugi wagonik posiada uchwyty na rower - przyp. red.) - mówi Marek Hetnał, wiceprezes ZIAD. - Ta budowa była o tyle budową nietypową, że w każdym przypadku wkładanie nowej technologii do starej substancji można spotkać się z niespodziankami. I tutaj one też były - przyznał Bogdan Tarko, prezes firmy Doppelmayr Polska, która zajęła się wykonaniem nowej kolejki. Podkreślił, że jeśli chodzi o sprawy techniczne i zastosowaną technologię, to "jest to rzecz sprawdzona na wielu innych kolejach".

Spółka ZIAD zamówiła 34 nowe gondole - 32 standardowe, jeden techniczny i jeden transportowy, w którym można przewieźć np. większa ilość rowerów. Dodatkowo jeden z wagoników jest o wyższym standardzie - to tzw. salonka VIP.

- Maksymalna przepustowość kolei to 750 osób na godzinę, prędkość maksymalna wynosi 5 metrów na sekundę. Przy tej prędkości czas wyjazdu to nieco ponad 6 minut – mówi Marek Hetnał.

Po modernizacji bilet w obie strony będzie kosztował 25 złotych (ulgowy 18 zł). W przypadku wyjazdu jednokierunkowego będzie trzeba zapłacić 18 zł (ulgowy 14 zł). Przygotowano także specjalny bilet dla rowerzystów w cenie 48 złotych, który będzie upoważniał do trzech wjazdów.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!