Wiadomo nie od dziś, że FIFA umie dbać o siebie i swoją gigantyczną rodzinę. Na pierwsze dni mistrzostw świata w RPA światowa federacja na własny koszt zaprosiła wszystkich prezesów narodowych związków piłkarskich. Pod pretekstem kongresu. Żadne wiekopomne ustalenia nie zapadły, choć kilka ciekawych tematów dotknięto (np. handel młodymi piłkarzami). Dotknięto i zaczęło się zwiedzanie.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
FIFA zakwaterowała swoich gości w jednym z najbardziej ekskluzywnych i ciekawych miejsc w Johannesburgu. W Monte Casino. Dla nas nazwa znajomo dźwięcząca w uszach, ale nie ma to nic wspólnego z polską historią. To kasyno połączone z centrum handlowo-restauracyjnym. Niby zwyczajne, ale jego wnętrza mogą imponować.

Byliśmy zobaczyć to miejsce, w którym nie uświadczy się typowej dla Afryki egzotyki. Tu nikt nie boi się o swoje bezpieczeństwo. Wokół ekskluzywnego hotelu przechadzają się dziesiątki ochroniarzy. By dojść do kasyna, wystarczy trzyminutowy spacer. Przed wejściem każdego prześwietla wykrywacz metali. Kupić można tu niemal wszystko, zjeść - również. Do wyboru restauracje serwujące dania z różnych zakątków świata, winiarnia czy sklepy z biżuterią z kości słoniowej.

Wszystko mieści się niby pod dachem, ale ma się wrażenie, jakby kompleks wybudowano pod gołym niebem. Co kilkanaście metrów rozstawione są drzewa - i sztuczne, i żywe. Na zewnątrz stworzono wielką fanzonę. Przymocowano wielki telebim, a setki krzesełek oczekują na tych, którzy chcą obejrzeć spotkania mistrzostw świata pod chmurką. Niedaleko rozciąga się piękny park i korty tenisowe, na których rozgrywane są międzynarodowe turnieje.

W hotelu spotkaliśmy prezesa PZPN Grzegorza Latę i sekretarza generalnego Zdzisława Kręcinę. Zagadujemy, że nasza federacja, która lubi egzotyczne wycieczki, to przy FIFA licząca się z każdym groszem organizacja.

- Nawet tu wasza złośliwość nie zna granic - uśmiechał się Lato. - Nie jesteśmy ani biedni, ani bogaci. Mamy budżet zapewniony na następne 10 lat, ja wiem, że to wszystkich w oczy kłuje, ale przykro mi. Odejdźmy od PZPN. Wyobraża pan sobie, by FIFA zaprosiła swoich gości do motelu? Tu są przedstawiciele z całego świata. To chyba największa organizacja na naszej planecie. Zrzesza 208 państw. Nawet ONZ tyle nie ma, bo należą do niej jedynie 193 kraje - komentował prezes.


Wiadomości

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Pe (gość)

Jasne, bo jest do wyboru tylko motel albo najdroższy hotel jaki się znalazł ty krętaczu kiepskiego formatu. Banda oszustów. A zapłacił im za to prezydent FIFA, żeby go wybrali ponownie, bo to największy krętacz z nich wszystkich.