Antyprezydenckie hasła krzyczało kilkudziesięciu rodziców ze Szkoły Podstawowej nr 33, którzy przyszli w piątek o godz. 10 pod bytomski magistrat zaprotestować przeciwko reaktywacji Szkoły Podstawowej nr 26. Obawiają się, że przez to dojdzie do likwidacji ich szkoły.

Jak podkreślają rodzice - są rozgoryczeni tym, że kuratorium oświaty wydało decyzję o reaktywacji Szkoły Podstawowej nr 26 w dzielnicy Miechowice. Uważają, że to najkrótsza droga do tego, aby zlikwidować Szkołę Podstawową nr 33. W czasie protestu pod urzędem miasta w Bytomiu zarzucali prezydentowi Damianowi Bartyli, że ich oszukał w kwestii reorganizacji oświaty w tej części miasta, a także żądali zapewnienia, że ich dzieci na pewno do 8 klasy będą chodziły do swojej obecnej szkoły. Postulowali również o to, aby nie tworzyć SP nr 26, a zamiast tego, utworzyć w Miechowicach liceum.

Protestujący żądali również, aby prezydent Bytomia wyszedł do nich porozmawiać. Jak się jednak dowiedzieli, w magistracie nie było ani jego, ani jego zastępcy. Jak skwitowali protestujący, pewnie pojechali na narty.

Cała sprawa rozbija się o decyzję kuratorium oświaty, które wskazuje, by „... przekształcić Gimnazjum nr 14 wchodzące w skład Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. J. F. Kennedy’ego przy ul. Józefa Nickla 19 w ośmioletnią szkołę podstawową”.

W uzasadnieniu kuratorium pisze, że jest to podyktowane dużą ilością dzieci uczęszczających do pozostałych dwóch szkół podstawowych - nr 33 i 54 (do pierwszej obecnie uczęszcza 495 uczniów, a do drugiej 637 uczniów), co w przyszłości może grozić wprowadzeniem dwuzmianowości wynikającej z rozszerzenia funkcjonowania szkół o klasy I, VII i VIII.

Według rodziców, taka decyzja doprowadzi w przyszłości do likwidacji Szkoły Podstawowej nr 33.

Czytaj także

    Komentarze (9)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    maja (gość)

    Taa ale sp 33 że tak powiem trzęsie tyłkiem bo większość dzieci po rejonizacji bedzie należeć pod sp 26 tak jak bylo kiedyś i wiele z nich im ubędzie dziwie sie tylko ze sp 54 sie pod tym podpisała skoro ma najmniej do obawiania się.

    BardzoZainteresowana (gość)

    nie ogłupiajmy ludzi, Miechowicom w zupełności wystarczy nowoczesna szkoła podstawowa nr.33

    Zainteresowana (gość)

    Kilkudziesięciu rodziców??? A ilu bylo dziadków i babc??? No nie szczyt??? Powinno byc WSTYD protestującym! To jakiś skandal. Protestowac przeciwko kolegom??? Przeciwko reaktywacji sp 26???? Skandal. Czy takie jest właśnie polskie oblicze? WSTYD WSTYD WSTYD nawet WSTYD pisać o takim czymś!

    ella (gość)

    Parodia! Rozumiem, żeby protestować przeciwko likwidacji, ale żeby protestować przeciwko reaktywacji szkoły, do której większość dzieci będzie miała bliżej?

    lol (gość)

    Większość miechowiczan chce SP26!!!
    Nareszcie dzieci z Nickla będą miały szkołę "pod nosem", a nie bieganie na Stare Miechowice!
    Poza tym, w SP26 jest tyle miejsca (i 2 osobne wejścia), że dzieci z podstawówki nie będą w tej samej części co wygaszane gim. i LO.