Miechowice Rondo, czyli zgodnie z podręcznikową definicją "skrzyżowanie z wyspą środkową i jednokierunkową jezdnią wokół wyspy, na którym pojazdy zobowiązane są objeżdżać wyspę środkową w kierunku przeciwnym do ruchu ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Miechowice Rondo, czyli zgodnie z podręcznikową definicją "skrzyżowanie z wyspą środkową i jednokierunkową jezdnią wokół wyspy, na którym pojazdy zobowiązane są objeżdżać wyspę środkową w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara" to rzadkość na bytomskich drogach.

Niedawno przywilej posiadania ronda otrzymali mieszkańcy Miechowic, ale do radości z tego powodu jest im daleko. Przed zmianą organizacji ruchu, która nastąpiła w nocy z 7 na 8 sierpnia, nie narzekali bowiem na zatory w ruchu, których rozładowaniu mają przecież służyć ronda.

Może właśnie z powodu braku zatorów to, co pojawiło się w pierwszym tygodniu sierpnia w sąsiedztwie budynków nr 145 i 147 przy ul. Felińskiego, jest w rzeczywistości pseudorondem, czyli okręgiem namalowanym na środku skrzyżowania przez drogowców. Po co Miejski Zarząd Dróg i Mostów w Bytomiu owo rondo namalował, bo przecież nie wybudował?

W materiałach informacyjnych zawartych na stronie MZDiM czytamy m.in, że "jako środek uspokojenia ruchu zarządzający ruchem może wprowadzić skrzyżowania typu rondo. Jednym z nich jest mini rondo, czyli rondo o bardzo małej średnicy. Zasady przejazdu po takim skrzyżowaniu są takie same, jak na każdym skrzyżowaniu typu rondo". Jest jednak bardzo ważna różnica pomiędzy konstrukcją mini ronda i pozostałych rond (małych, średnich i dużych) - piszą dalej urzędnicy. "Otóż ze względu na małą średnicę mini ronda wyspa środkowa jest przejezdna , tzn. można na nią wjechać. Zasada ta dotyczy jednak tylko pojazdów dużych" - czytamy dalej, aby dotrzeć do gwoździa programu, czyli zdania: "ze względu na bardzo małe odległości pomiędzy sąsiadującymi wlotami ulic na rondo, kierowcy mogą mieć trudności w ocenie , który z kierujących jest już na rondzie a który do niego dopiero dojeżdża. Dlatego przez takie rondo należy przejeżdżać powoli, z prędkością 20 do 30 km/h upewniając się, czy czasem nie wymusimy na innym kierującym pierwszeństwa".

Większość miechowiczan rondo śmieszy, innych denerwuje. Tylko nieliczni dostrzegają ukrytą w nim ideę.

- Może to lądowisko dla UFO ? - pytają.


Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!