Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Bytom : Przemoc w rodzinie. W czwartek 12 lutego, policjanci z komisariatu w Miechowicach, otrzymali informację od pracownicy socjalnej z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, że dziesięciolatka w rodzinie, którą opiekuje się MOPR, została skopana przez 28-letniego ojca.

Bytom : Przemoc w rodzinie. 28-latek uderzył córkę. Zarzeka się, że był to jednorazowy incydent. Rodzinie założono Niebieską Kartę. Co dalej?

W czwartek 12 lutego policjanci z komisariatu w Miechowicach, otrzymali informację od pracownicy socjalnej z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, że dziesięciolatka w rodzinie, którą opiekuje się MOPR, została skopana przez 28-letniego ojca.
- Tę informacja pracownica MOPR-u otrzymała od osoby trzeciej - mówi Tomasz Bobrek, rzecznik prasowy KMP w Bytomiu. Jak podkreśla Rafał Szpak, dyrektor MOPR-u, każdy taki sygnał wymaga sprawdzenia. - Nie można go zlekceważyć, chociaż, jak wszystko wskazuje w tym przypadku, była to jednorazowa sytuacja, a dziewczynka i dwójka jej rodzeństwa mają dobry kontakt z ojcem - dodaje.
Potwierdzają to policjanci, którzy przesłuchali ojca. - Mężczyzna przyznał się, że raz kopnął dziewczynkę, która nie chciał go słuchać. Nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego nie mógł się powstrzymać od agresji. Być może wpływ na to miał stres i zmęczenie, był po nocnej zmianie w pracy - mówi Tomasz Bobrek. Rodzina jest od pewnego czasu pod opieką MOPR-u, ze względu na problemy materialne. Ojciec nie miał złej opinii wśród sąsiadów, pracuje utrzymując dom, w którym mieszka kilkoro członków jego rodziny. Nie było też sygnałów, żeby nadużywał alkoholu.
- Po tym sygnale założono jednak Niebieską Kartę - mówi Tomasz Bobrek. - Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna mówi prawdę. Dziecko miało jeden siniak, tam, gdzie miało być kopnięte. Z zebranych informacji wynika jednak, że faktycznie mógł to być jednorazowy incydent - dodaje. Grupa robocza z MOPR-u w najbliższym czasie sporządzi program pracy z mężczyzną.- Na pewno będzie powołany biegły. Wszczęliśmy postępowanie pod kątem znęcania się, za co grozi do dwóch lat więzienia. Jeśli jednak wstępne przypuszczenia się potwierdzą, zarzuty mogą być zmienione - mówi policjant. Sprawą zajmie się sąd.

Kryminalne

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

janusz (gość)

Kopniak jako system wychowawczy i to od ojca.Czy tak należy wychowywać i kochać własną córkę?
Widać iż ten typ bo nie ojciec potrzebuje wychowania