Wybierz region

Wybierz miasto

    A syndyk ma czas

    Autor: Agnieszka Klich

    2006-04-28, Aktualizacja: 2006-04-27 15:21 źródło: Dziennik Zachodni

    Łagiewnicka Huta Zygmunt upadła 10 marca 2000 roku. Pozostawiła po sobie zadłużony majątek. Musi go sprzedać syndyk masy upadłościowej. Syndyk został powołany tego samego dnia, gdy huta ogłosiła upadłość.

    Łagiewnicka Huta Zygmunt upadła 10 marca 2000 roku. Pozostawiła po sobie zadłużony majątek. Musi go sprzedać syndyk masy upadłościowej. Syndyk został powołany tego samego dnia, gdy huta ogłosiła upadłość. No i od sześciu lat syndyk ten majątek sprzedaje. Ale ma problem. Problemem są mieszkania. Jest ich ponad tysiąc. Mieszkania są zadłużone. Długi są dziełem Huty Zygmunt. Ale pozbyć się ich musi syndyk.

    Trochę długo

    I tak się ich pozbywa już sześć lat. Może i nikomu by to nie przeszkadzało, gdyby nie mały problem. Najemcy tego tysiąca mieszkań chcą je kupić na własność. Za pięć procent wartości, jak inni bytomianie. Ale nie mogą tego zrobić, póki gmina Bytom nie weźmie mieszkań pod swoją kuratelę. Gmina chce przejąć mieszkania, ale przejmie je dopiero wtedy, gdy syndyk pozbędzie się długu ciążącego na mieszkaniach.

    Bytomianie zainteresowani wykupem mieszkań spotkali się w zeszły czwartek w Szkole Podstawowej nr 23 w Łagiewnikach z Marianem Pelcem, przedstawicielem syndyka, i z Włodzimierzem Drogosiem, kierownikiem Referatu Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miejskiego. Pytali, kiedy w końcu będą mogli wykupić mieszkania.

    Boją się uchwały

    - Mieszkania możemy wykupić za pięć procent wartości dzięki obowiązującej uchwale Rady Miejskiej - mówi Teresa Gawron. Ale zbliżają się wybory samorządowe i ludzie boją się, że zmieni się ekipa rządząca Bytomiem, a wraz z nią znikną ulgi. - Bo uchwała może zostać zmieniona albo odwołana i będziemy mogli wykupić mieszkania, ale za sto procent wartości - mówi Teresa Gawron z Łagiewnik. Ludziom zależy na czasie. Tym bardziej, że wypowiedź Włodzimierza Drogosia nie nastraja optymistycznie. - Wprawdzie jesteśmy zainteresowani przejęciem tych mieszkań, ale nie możemy spłacać czyichś długów. Przejmiemy je, gdy syndyk nam to umożliwi - mówił w czwartek Drogoś. Ale przedwczoraj mówił już trochę inaczej. - Mieszkania są wykupywane na podstawie takiej uchwały, jaka w momencie wykupu obowiązuje. Zawsze istnieje ryzyko, że uchwała zostanie odwołana. Drogoś podkreśla, że gmina przejmie mieszkania za długi huty wobec gminy.

    Dlaczego tak długo?

    - To wszystko musi potrwać. Formalności związanych ze sprzedawaniem majątku huty i pozbywania się długów są bardzo skomplikowane i trwają bardzo długo - tłumaczył Marian Pelc, przedstawiciel syndyka. Dodał, że mieszkania zostały już podzielone na etapy, w jakich będą przekazywane gminie. Cały czas trwają rozmowy z wierzycielami w sprawie umorzenia długów huty. Ale do ludzi takie tłumaczenie nie przemawia. - Cztery lata temu mówiono nam, że mieszkania lada chwila będzie można wykupić. I nic. Chcielibyśmy w końcu wiedzieć na czym stoimy. Nie wiem nawet, czy w mieszkanie, w którym mieszkam, opłaca się inwestować. Nie wiem, czy ono kiedyś będzie moje - żali się Danuta Rut z Łagiewnik. Syndyk zobowiązał się, że pierwszy etap przekazywania mieszkań zostanie zakończony w maju. Łagiewniczanie są zdenerwowani całą sytuacją. Czują się oszukani.

    Podczas czwartkowego spotkania padały propozycje, by pracą syndyka zainteresowała się prokuratura. A przedstawiciel syndyka reagował na to... drwiącym uśmiechem.


    Siedem milionów złotych długu
    Na feralnych mieszkaniach ciążą zobowiązania Huty Zygmunt między innymi wobec Urzędu Skarbowego, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Huty Ferrum z Katowic i gminy Bytom. Gminie syndyk powinien oddać 7 mln zł za to, że Huta Zygmunt nie płaciła podatku od nieruchomości. Wysokości długu wobec innych wierzycieli Roman Pelc nie chciał nam podać, bo, jak twierdzi: – Wierzyciele mogliby sobie tego nie życzyć.

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)